Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2018-12-04, 22:24
Dostrzegałem tę chęć współpracy wynikającą z chęci zadowolenia jeźdźca, ale póki co byłem oszczędny w pochwałach. Były one dobrą motywacją, ale trzymałem je na specjalne okazje. Jak dotąd nie prosiłem konia o nic, czego by nie umiał albo co byłoby dla niego wysiłkiem; musiało mu więc wystarczyć moje zadowolenie, które powinien czuć choćby stąd, że byłem rozluźniony i spokojny. Rozumienie półparad zapewne miało przyjść wałachowi z czasem, dlatego nie rezygnowałem z nich w wierze, że nadejdzie taki moment, w którym Saint powiąże je z momentem nadchodzącej zmiany - jak na przykład z przejściem ze stępa do kłusa.
Zanim nasze krążenie po hali nabrało jakichś kształtów, wykonaliśmy po dwa okrążenia na stronę; pilnowałem aktywnego tempa, nie nadużywając jednak łydek, choć raczej nie miałem takiej potrzeby, bo Saint jak dotąd szedł energicznie i równo. Tyle powinno nam wystarczyć by złapać rytm i wzajemnie się wyczuć, więc mogłem zacząć stawiać przed karym pierwsze wymagania. Postanowiłem wykorzystać drągi ustawione na kłus w następujący sposób:
Pierw poprowadziłem Sainta samym środkiem, między drągami, wykorzystując je do tego, by wyprostować jego sylwetkę, na wypadek gdyby same łydki nie były wystarczające. Następnie skręciłem w lewo, prowadząc konia na zewnętrznej wodzy, a wewnętrzną delikatnie wskazując mu kierunek, jednocześnie sugerując mu wygięcie łydką po wewnętrznej stronie. Przez półwoltę okrążyłem cały zestaw, by wreszcie przejechać przez parę drągów (tę, która jest najniżej na rysunku). Zaproponowałem wałachowi stosunkowo długi najazd, żeby miał szansę przyjrzeć się leżącym na ziemi "przeszkodom", po czym skupiłem się na aktywnym, prostopadłym najeździe na środek drągów, przed którymi podparłem konia łydką. Przejeżdżając przez nie, w dalszym ciągu anglezowałem. Jeśli przejście było udane - bez puknięcia - pochwaliłem Sainta głosem i po chwili jazdy na wprost, kiedy to zdążyłem zmienić nogę i przestawić pomoce, wykonałem kolejną półwoltę, tym razem w prawo, by przejechać między tymi samymi drągami i tym samym przeciąć w pół środkową parę.
(Ta różnica w szerokości na rysunku i inne niedociągnięcia wynikają stąd, że nie chciało mi się tego dokładnie rysować, sorka. Wszystko jest symetrycznie jak coś.)
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: wałach Wiek: 4 lata Rasa: półkrew Cena: £1350 Doświadczenie w skokach: 20 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 17 Doświadczenie z lonżowania: 15 Kondycja: 15 Szybkość: 16
Wysłany: 2018-12-08, 16:24
Krążenie po hali nadal szło mi nadwyraz dobrze - równe tempo uzupełniałem sprężystym, rozluźnionym ruchem. Nie było potrzeby, żeby jeździec upominał mnie na tym etapie. Zasadniczo schody zaczęły się w momencie, kiedy mężczyzna zaczął wymagać. Tylko dzięki dobremu prowadzeniu trafiłem w swoisty korytarz ustawiony z dwóch drągów. Ufff... Korzystając z sugestii i ćwiczenia z kręceniem wolt, które wykonywaliśmy nie tak dawno, całkiem ładnie wykonałem skręt w lewo. Żywym tempem okrążyłem zestaw, wzmagając swoje wygięcie na narożnikach prostokąta utworzonego przez wszystkie drągi. Gdyby nie długi najazd, nie potrafiłbym wjechać odpowiednią trasą, nie potykając się, nie tracąc rytmu, jednak jeździec pomyślał i o tym. W trakcie zbliżania się przodem do pseudo-przeszkody starałem się przyjrzeć drągom, które najwyraźniej miałem za zadanie pokonać. Koniec końców nie było na to zbytnio czasu, ponieważ gdy tylko poczułem łydkę zdecydowanie napierającą na aktywne pójście w przód, co nie pozwalało mi zwalniać za bardzo. Wspierany sygnałami dawanymi przez jeźdźca udało mi się wykonać zadanie celująco. Parsknąłem, skręcając w o przeciwną stronę niż ostatnio. Nieznacznie przyspieszyłem pokrzepiony pochwałą. Tym razem nie było tak różowo, ponieważ jako niedoświadczony wierzchowiec na moment wypadłem z rytmu, pukając ostatniego drąga. Ze stresu machnąłem ogonem, ponieważ zdziwił mnie dźwięk.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2018-12-15, 15:16
Po tym, jak Saint bezbłędnie pokonał pierwszą parę drągów, pochwaliłem go krótko głosem. Stanowiło to dobry kontrast dla braku reakcji po uderzeniu w drąg w drugiej parze - zignorowałem puknięcie, licząc na to, że kolejnym razem wałach będzie uważniejszy. Dalej pojechałem na wprost, by następnie skręcić w lewo i przez półwoltę zawrócić na środkową parę drągów. Żeby zwiększyć szanse na sukces, zadbałem o wyprostowanie sylwetki konia i aktywny, równy kłus. Poprowadziłem go na sam środek drążków, w razie potrzeby "budząc" go łydką przed samą "przeszkodą", na wypadek gdyby zwątpił w swoje możliwości po wcześniejszym niepowodzeniu. Jeśli udało mu się przejść bez dotknięcia drągów, pochwaliłem karego głosem i dalej pojechałem na wprost, na chwilę wracając na ścianę, żeby mógł się wyprostować przez dłuższą chwilę. Wówczas pogłaskałem go też krótko po wewnętrznej stronie szyi i z sąsiedniej ściany ponownie odbiłem na drągi, pierw chcąc przejechać przez środek dolnej pary. Po jej pokonaniu, przez półwoltę zawróciłem na środek górnej pary drągów, po pokonaniu której - znowu zawróciłem przez półwoltę, tym razem w lewo, żeby przejechać przez środek środkowej pary i na tym też chwilowo zakończyć ćwiczenie. Liczyłem się z nie najlepszą kondycją konia, wynikającą niekoniecznie z jego choroby, ale też z krótkiego stażu pod siodłem, więc po kolejnym powrocie na ścianę, przeszedłem do stępa, oddając Saintowi trochę więcej wodzy. Była to też swego rodzaju nagroda za ładne wykonywanie zadań, nawet jeśli zakręty były jeszcze trochę koślawe.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
+ Za kolejny trening z dowolnym trenerem otrzymujesz 2xpunktów (loteria 28.05)
Aileen Jeździec zaawansowany Im blonde, Im rich, and Im a little bit of a bitch
Płeć: kobieta Wiek: 28 lat [10.01.1992] Wzrost: 173 cm Zawód: Prezenterka telewizyjna i dziennikarka Partner: You sizin' up my body. Don't you know that I bite when the sun set? Podopieczny: Hidden Dragon Pieniądze: £330 Punkty doświadczenia: 7
Wysłany: 2018-12-23, 15:32
Przybyłam na halę, gdzie trenowało już kilka par, mimo to nie przeszkadzało mi to. Miałam zamiar poćwiczyć na ogierze podstawy, do których nie potrzebowałam jakoś wiele miejsca. Stanęłam z nim na brzegu hali, gdzie zdjęłam derkę i podpięłam popręg do końca, by sprawnie wspiąć się na grzbiet Hiddena. Pochwyciłam wodze na lekki kontakt prowadząc go w stępie wzdłuż ścian. Przywitałam się kiwnięciem głowy z Olim, skupiając się na ogierze w 100%. Zablokowałam go łydkami na równej linii wzdłuż ścian, by najpierw skupić się na stałości chodu, aktywności i w miarę posłuszeństwie, na ile było to możliwe. Po wielu woltach i pracy na ścianach skłoniłam go do uaktywnienia zadu i ruszyłam kłusem na spory kole, delikatnie poruszając wędzidłem w jego pysku małymi palcami, co jakiś czas obdarowując go pólparadą, aby nie oglądał się za bardzo za innymi końmi. Starałam się nie szkodzić innym parom swoją obecnością, ale za Hiddena nie ręczę, bo wiadomo, bunt nastolatka.
Po fali kłusa na kołach skłoniłam go od zejścia na ścianę, gdzie swobodnie usiadłam w siodło, obciążając zad i wzmacniając kontakt, aby go trochę uaktywnić i skupić na pracy, zamiast pozdrawianiu i podrywaniu wszystkich wokół.
_________________
.............
Przechowuję nagrania z minionych katastrof mojego życia
...........Muszę rozpoznać broń w moim umyśle.
[ modelka, dziennikarka i prezenterka telewizyjna ]
...........»Aileen Verhoeven «
...........Świat idzie do przodu, kolejny dzień, kolejny dramat, .....................Ale nie dla mnie, ja myślę tylko o karmie
...........Lubię, kiedy przejmujesz kontrolę
Nawet jeśli wiesz, że nie należę do ciebie, pozwolę ci grać tę rolę
podobasz mi się [ 2 ], ale to jednak nie to samo... [ ♥ ]
...........Ja jestem złym typem
Tą, która sprawia, że twoja dziewczyna wariuje, tą, która może uwieść twojego ojca
...........[ Oli, Elizabeth, Alexis, Seth]
Mogłabym być miła lub mogłabym dręczyć ludzi
Jestem zmęczona i wściekła, bo ktoś powinien być.
[ nagrodzona Journalistic Excellence Award ]
Płeć: wałach Wiek: 4 lata Rasa: półkrew Cena: £1350 Doświadczenie w skokach: 20 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 17 Doświadczenie z lonżowania: 15 Kondycja: 15 Szybkość: 16
Wysłany: 2018-12-24, 15:20
Jak to? Nie ma pochwały? Prychnąłem z lekkim niezadowoleniem. Trochę już potrafiłem skumać, więc połączyłem ten fakt z puknięciem drągów. Postanowiłem stać się bardziej wyczulonym na sygnały jeźdźca, co nie było wcale takie łatwe, ponieważ niewiele jeszcze rozumiałem prócz podstaw. Kolejnym razem pomogła mi wspierająca łydka mężczyzny. Nie patrzyłem pod nogi, zwyczajnie złapałem powtórnie rytm. O, pochwała! Zarżałem przeciągle, przyspieszając podczas jazdy wzdłuż ściany. Kiedy odbiliśmy bardziej na środek, wiedziałem, co się święci. Zdążyłem zapamiętać, czego ode mnie wymaga. Tym razem parę drągów udało mi się przejechać bezbłędnie w nadziei na pozytywną uwagę jeźdźca. Po nieco chwiejnej volcie powtórzyłem swój mały sukces. Co jakiś czas głośno wydmuchiwałem powietrze nozdrzami. Szczerze? Zmęczyłem się tym krążeniem, więc naturalną koleją rzeczy ostatnie powtórzenie wykonałem wolniej niż poprzednie. Korzystając z uprzejmości człowieka na moim grzbiecie, który poluzował ściągnięte w czasie ćwiczenia wodze, wyciągnąłem szyję w przód. Odetchnąłem, stępując równym tempem.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2018-12-25, 17:48
Przerwa była też chwilą odpoczynku dla mnie, choć w przeciwieństwie do Sainta, nie odczuwałem zmęczenia. Praca w Orchardzie znacząco podniosła moją wytrzymałość - jeżdżenie od kilku do nawet kilkunastu koni dziennie tak mnie przeszkoliła, że obecne treningi były przyjemnością. Nie wykorzystałem więc tego czasu na złapanie oddechu, tylko na rozejrzenie się wokół; dostrzegłem wtedy Aileen, do której skinąłem głową, lekko się przy tym uśmiechając. Nie chciałem się przekrzykiwać przez całą halę, więc tylko poobserwowałem przyjaciółkę przez chwilę, z zainteresowaniem patrząc na karego tekińca, którego dosiadała.
Trwało to jednak ledwie dwie, trzy minuty, po których powróciłem do przerwanej pracy. Ćwiczenia na drągach w kłusie fajnie przygotowały Sainta do dalszej pracy. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie, że jest rozluźniony i zainteresowany dalszymi poleceniami.
Zacząłem więc stopniowo skracać wodze, jednocześnie dojeżdżając konia dosiadem do ręki, dzięki czemu nie powinien się usztywnić podczas nabierania wodzy na kontakt. Mając go już na kontakcie, ponownie podjąłem próbę zaproszenia go na zewnętrzną wodzę - prawdopodobnie dopiero się tego uczył, ale chciałem, by weszło mu to w nawyk, bo znacznie ułatwiało to wszystkim jazdę, jemu także. Trzymając obie wodze napięte, wewnętrzną łydkę docisnąłem lekko do boku konia, oczekując, że oprze się na zewnętrznej wodzy. Wewnętrzną poluźniłem pulsacyjnym ruchem, nie pozwalając mu się oprzeć nie tam, gdzie trzeba. Gdy tylko poczułem go lekko na ręce - czyli de facto na prawdziwym kontakcie - entuzjastycznie pochwaliłem wałacha głosem i za moment dałem mu łydkę do kłusa. Tym razem nie zostaliśmy w nim na długo, bo zaledwie do momentu, aż złapaliśmy równe tempo i rytm. Usiadłem wtedy w siodle, wjeżdżając na koło o średnicy dwudziestu metrów, po czym po zamknięciu go zagalopowałem w narożniku. W tym miejscu było to dla młodego konia najłatwiejsze. Przesunąłem zewnętrzną łydkę za popręg, wewnętrzną docisnąłem do boku konia i wypchnąłem go lekko z bioder, nie tracąc kontaktu z pyskiem. Dopuszczałem możliwość rozpędzenia się w kłusie, jeśli Saint-Just nie miał jeszcze wystarczających umiejętności by "wskoczyć" płynnie w galop. Nikt też nie powiedział, że musiało nam to wyjść tu i teraz...
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: ogier Wiek: 4 lata (30.03) Rasa: achał-tekiński Wzrost: 170 cm Właściciel: Aileen Cena: £1788 Doświadczenie w skokach: 22 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 27 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 22 Szybkość: 21
Wysłany: 2018-12-26, 12:28
Droga na halę nie obfitowała w żadne szczególne wydarzenia, dlatego nadal spokojnie nastawiony przyszedłem tu za Aileen. Nieco się ożywiłem na widok innych trenujących tu par, nieco się spiąłem. Strzygłem uszami, parskając w stronę innych koni. Nie byłem jednak nastawiony do nich wrogo, co bardziej nieufnie, a przy tym byłem ciekawy innych przebywających tu koni. Posłusznie zatrzymałem się, aby Aileen wprowadziła ostatnie poprawki, nieco się nadymając przy podpinaniu popręgu, ale zapewne ostatecznie kobiecie udało się zapiąć go odpowiednio, by znaleźć się na moim grzbiecie, po czym ruszyliśmy stępem pod ścianą hali. Mój stęp był spokojny, ani nigdzie się nie rwałem, ani też jeszcze nie rozleniwiłem zupełnie. Na razie po prostu nabierałem pewności zarówno co do człowieka jak i do otoczenia, badałem grunt. W końcu zdobyłem się na przywitanie się z wałachem, na którym jeździł znajomy Aileen. Skoro oni się witali, to chyba również tak wypada, chociaż często po prostu miałem wywalone na sprawy manier. Tak czy owak w ramach przywitania parsknąłem w kierunku karego wałacha, następnie również skupiając się na kobiecie na swoim grzbiecie i oczywiście na przyzwyczajaniu się do niej i do otoczenia. W miarę jak krążyliśmy po hali nabierałem tej pewności, a mój stęp był aktywny, ale tempo stałe. Natomiast jakość chodu również byłą dość dobra jak na wczesny etap treningu, mój wiek i doświadczenie. Z posłuszeństwem też nie było problemu, ale wiadomo, że im stawałem się pewniejszy, tym bardziej skory mogłem być do buntowania się przeciwko zamysłom kobiety. Na razie jednak nic takiego nie miało miejsca. Na woltach i innych wykręcanych figurach zdobywałem się na większe zaangażowanie w pracę i starałem się odpowiednio się wyginać od wewnętrznej łydki kobiety, przy zachowaniu aktywnego, równego stępa. Kiedy zostałem przez nią poproszony o uaktywnienie zadu, chyba można było mówić tu o przynajmniej połowicznym sukcesie, po czym dość płynnie przeszedłem do kłusu, przy tym nieco przyspieszając, ale nie aż tak, żeby kobieta uznała za konieczne sprowadzać mnie na ziemię, natomiast otrzymywane półparady były faktycznie przydatne, abym nie poświęcał więcej uwagi innym parom niż mnie i Aileen. Duże koło na którym rozpoczęliśmy kłus nie stanowiło dla mnie problemu, nawet przy lekkim przyspieszeniu, tak więc dosyć dobrze wpisywałem się w koło, niestety wypadając łopatką w jednym miejscu, gdy na chwilę się zdezorientowałem tym co robi druga para.
No wiesz co? Chyba powinienem się obrazić. Po pierwsze jestem dorosły, a nie jakiś tam nastolatek (co z tego, że fiu bżdziu trochę jeszcze we łbie miałem, ale ćśś). Prawda byłą taka, że bez względu na mój wiek ja sam do końca nie wiedziałem na o mnie stać i co mogę wykombinować, więc w każdej chwili mogło mi coś uderzyć do łba. Poa tym pozdrawianie to jeszcze, ale podrywanie? No nic tylko się obrazić.
Jest jeszcze młody i niewyrobiony. Ale jeśli dobrze nim pokierujesz,
zdobędzie dla Ciebie całe Westeros.
Wytrwały, chętny do pracy i piekielnie inteligentny ogier,
...............zamknięty w pełnym gracji i lekkości ciele.
Istny wojownik, potrafiący pójść w ogień za osobą, która poświeci mu czas.
...............właściciel » Aileen Verhoeven
Na pastwisku niewiele mu brakuje do ziania ogniem, szczególnie gdy
odezwą się w nim pierwotne instynkty.
...............lubię » Aileen, xxx
Płeć: klacz Wiek: 8 Lata (01.01.2011) Rasa: Koń Trakeński Wzrost: 175 cm Właściciel: Christian Levrull Cena: £3100 Doświadczenie w skokach: 107 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 50 Doświadczenie z lonżowania: 56 Kondycja: 96 Szybkość: 98 Klasa startów: Skoki: N
Wysłany: 2018-12-26, 21:44
James Levrull napisał/a:
[...]
Przyszła za mężczyzną na dużą halę, ponieważ nie trenowało tu zbyt wiele par to oni powinni się idealnie tu wpasować. Obrzuciła czujnym spojrzeniem pracujące tu pary, rżąc krótko w kierunku koni po wejściu na nią. Podeszła wraz z facetem pod schodki, które znajdowały się w jednym z kątów hali. Poczekała aż facet dopnie wszystko na ostatni guzik i ją dosiądzie, niecierpliwiąc się od stania w miejscu ale jakoś to zniosła bez ruszenia się. Parsknęła w odpowiedzi na pochwałę, by wraz z jego sygnałem ruszyć naprzód stępem. Szła aktywnie przed siebie, nie ślimacząc się ani nie pędząc przed siebie. Szyję na razie niosła dość luźno, odchylając jedno z uszu na faceta. Chętnie zaczęła wykręcać te zawijasy, bo chodzenie w kółko bez celu było z leksza nudnawe.
_________________
[img]xxx[/img]
Szlachetny jak lew, dziś poczujesz, że w twej wyobraźni nie ma granic.
♣ B R E M E N ♣ S T A R ♣
Two Twenty Two x Bremen Rose ♣ Koń Trekeński ♣ 175 cm
Jeśli dziś odniosę zwycięstwo, nie zapomnę,...O W N E R
Że będzie dla ciebie, za twą przyjaźń........... ♣ C H R I S T I A N ♣
Mą ciszą jesteś ty, z tobą czuję się wolny
Teraz wkraczam na mój teren ................F R I E N D S
I zadedykuję ci tę walkę......................... ♣ X X X ♣ X X X♣
Flagi na wietrze, dziś zawalczę jak zwierzę
♣X X X♣ X X X ♣
Płeć: mężczyzna Wiek: 35 lata (5.05.1984r) Podopieczny: Avallonn Z. Pieniądze: £3708 Punkty doświadczenia: 54 Skoki: 2 Cross: 6
Wysłany: 2018-12-27, 15:53
Korzystając z tego, że na linii środkowej hali ustawione zostały cavaletti na stęp po dłużej chwili pracy z klaczą na długim kontakcie (ale kontakcie!) nakierował Bremen na owe drążki, których było dziesięć na wysokości 15 cm. Wymagało to od klaczy dużego zaangażowania, w końcu stęp jest najtrudniejszym z chodów do "wykrzesania". Drążki w stępie wymagały od niej wysilenia każdej kończyny, a w szczególności przy dolnym ustawieniu podniesienia pleców. Na drążki nakierował ją z korytarzu z wodzy pewnie prowadząc w zamkniętych łydkach, przez co czujnie uniemożliwiał jej przyśpieszenie czy zwolnienie. Najazd na drągi zrobił wielokrotnie, "katując" klacz tym absorbującym ćwiczeniem. Czując, że ta zaczyna być plastyczna (najazdy robił raz z jednej raz z drugiej strony, czyli wjeżdżał w drągi po nich robił półwolty i wjeżdżał z powrotem), wrócił z nią na ścianę, gdzie zakłusował dalej na długim kontakcie, aktywnie utrzymując tempo klaczy, wpierw wplatając sporo zawijasów, gdzie coraz pewniej osadził ją na pomocach prowadząc głównie na zewnętrznej wodzy, a następnie wprowadził na te same drągi tym razem wjeżdżać obu kierunku ze ściany (czyli jakby ósemka, jak nie zrozumiesz to pisz do mnie), gdzie drążki były już przez kogoś z dołu na prośbę Jamesa ustawione na kłus ponownie pilnując tego by nie zwolniła/przyśpieszyła z wyczuciem anglezując i cały czas pulsacją wodzy i zamkniętą łydką zachęcając do pracy w dole, co było utrudnieniem dla niej na drągach.
_________________
Osiągnięcia:
- I miejsce - zawody skokowe kl. P - Bremen Star.
- I miejsce - zawody wkkw 1* - Broyer du Noir.
- II miejsce - zawody skokowe #1 - Cautious Vemmekeshoeove.
- II miejsce - zawody WKKW #2 - Imagination Sontesique.
- II miejsce - zawody skokowe kl. P1 - Bremen Star.
- III miejsce - zawody skokowe kl. P - Kaept'n Nemo.
- IV miejsce - zawody ujeżdżeniowe kl. L - Dageraad.
- VII miejsce - zawody skokowe kl. L1 - Cameleon.
- VIII miejsce - zawody WKKW kl. 1* - Imagination Sontesique.
Rezerwuję wizerunek Sean O'pry.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz darmową zajazdkę dla 1 konia
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2018-12-29, 15:08
Tytuł: Hodowca
Celowo wybrała na miejsce treningu dużą halę, gdzie było już kilka trenujących par. Chciała by Maven potrafiła pracować również w hałasie i tłumie, od których nie sposób się przecież uwolnić na rozprężalni podczas zawodów.
Weszła z siwą przez łącznik i stanęła przy bandzie żeby opuścić strzemiona i podciągnąć popręg. Derkę jeszcze zostawiła, bo na hali było mimo wszystko dosyć chłodno, więc wolała z tym poczekać do pierwszego kłusa.
Wsiadła na Maven z ziemi, a jeśli stała podczas tego grzecznie, to z pewnością została pochwalona pogłaskaniem po szyi. Łydką odesłała ją do stępa i zjechała ze ściany, zostawiając ją wolną dla innych. Prowadziła klacz tak, by nikomu nie zajechać drogi, szczególnie jeśli chodziło o skaczących. Wodze trzymała na kontakcie, ale na tyle długie, by Maven mogła nieść szyję swobodnie wyprostowaną; po prostu w razie w nie chciała mieć kilometrowych wodzy, tylko jakąś kontrolę nad koniem. Póki co nie wymagała od siwej niczego poza aktywnym stępem, który egzekwowała łydkami.
Płeć: klacz Wiek: 5 lat Rasa: Hanower Właściciel: Jessica Wrens Cena: £3888 Doświadczenie w skokach: 52 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 72 Doświadczenie z lonżowania: 26 Kondycja: 26 Szybkość: 26
Wysłany: 2018-12-30, 00:39
Trafiając z Jessie na halę zastrzygła uszami, widząc inne konie. Lekko potupała w miejscu, zaraz jednak się ogarnęła, czekając aż jeżdziec ogarnie wszystko wokół siebie, aby już po poczuciu Jess na grzbiecie ruszyć zbyt aktywnym stępem, pełnym energii i młodzieńczej werwy. Trwało to chwilę, gdyż potem ogarnęła tempo, spuszczając łeb na ile mogła, mimo to kontrolowała wszystko wokół baczym okiem, uchem i skupieniem na Jessie, która prowadziła ją tak, by ta się nie zabiła. Nie pracowała zadem, nie czując takiej potrzeby, zaś momentami potrafiła się lekko potknąć w aktywnym tempie, było to jednak zrozumiałe u tak młodej i niedoświadczonej kobyłki.
Szła aktywnie, rozluźniając kłodę, no chyba, że miał ją jakiś koń dość blisko. Wtedy potrafiła zareagować spięciem i podniesieniem głowy, czasami nawet prychnięciem, bo co jak co, ale nowością dla niej było chodzenie koło koni z jeźdźcem na grzbiecie. Przecież to jej kumple i kumpele z pastwiska, a teraz tak zapatrzone w siebie i jeźdźca. Dziiiwneee.
_________________
•••••••
M A V E N♥O F♥ T H E♥H E A V E N
When all the roads you took came back to me
So I’m following the map that leads to you
owner • Jessie ♥
I miss the taste of a sweeter life, I miss the conversation
I was there for you , in your darkest nights
like • Jess ♥ Oliver
You drive slow, you make me feel so crazy
I don’t wanna know, your name, you look amazing stallion • him ♥ xxx
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2018-12-30, 11:40
Tytuł: Hodowca
Jess była tu przede wszystkim po to, by pokazać Maven, jak właściwie używać swojego ciała. Czując, że klacz się zwyczajnie spieszy, odrobinę szerzej rozstawiła ręce i dosiadem zaczęła dojeżdżać konia do ręki, wręcz dosłownie "zabierając" jej zad do przodu, choć w rzeczywistości wyglądało to tak, jakby po prostu poruszała się wraz z rytmem konia, przecież wyraźnym w stępie. Było jeszcze za szybko na prawdziwy kontakt, bo Maven miała jeszcze prawo się gubić, szukać swojej równowagi i nie rozumieć, ale takie postępowanie mimo wszystko powinno ją zachęcić do przyjścia do ręki i uaktywnienia zadu. Także podnoszenie głowy, potykanie się od czasu do czasu - to wszystko było zupełnie normalne, choć jednocześnie powinny występować momenty, w których klacz wyglądała dorośle i takie chwile Jess nagradzała. Jej celem było jeżdżenie Maven jak najwięcej w dole, ale z tego co dotąd zaobserwowała, siwa sama chętnie odnajdowała się w tej pozycji. Sama jazda nie miała też trwać długo - może trzydzieści minut, żeby nie zniechęcić ani nie zanudzić księżniczki. Po paru minutach takiego właściwe aktywnego stępa, Jess zabrała Maven na pierwsze koło o średnicy dwudziestu metrów. Taka średnica pozwalała na delikatne wygięcie, o które Jess poprosiła wewnętrzną łydką, a także wewnętrzną wodzą, czy raczej delikatnym, pulsującym impulsem z niej płynącym. Zewnętrzna wodza w dalszym ciągu była napięta, prowadziła Maven, a zewnętrzna łydka pilnowała zadu. Wewnętrzna łydka miała jeszcze jedno zadanie - angażować wewnętrzną, tylną nogę nogę klaczy, co prowadziło do poprawy równowagi i lepszej pracy zadu. Kończąc koło, wyprostowała Maven, lekko oddając wewnętrzną wodzę (ale nie poluźniając kontaktu) i prostując ją wewnętrzną łydką. Właśnie w taki sposób wyglądały kolejne zakręty i koła, których Jess robiła sporo, nie pomijając bardzo ważnego momentu wyprostowania i oczywiście symetryczności, którą zapewniały jej zmiany kierunku.
Płeć: klacz Wiek: 8 Lata (01.01.2011) Rasa: Koń Trakeński Wzrost: 175 cm Właściciel: Christian Levrull Cena: £3100 Doświadczenie w skokach: 107 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 50 Doświadczenie z lonżowania: 56 Kondycja: 96 Szybkość: 98 Klasa startów: Skoki: N
Wysłany: 2019-01-01, 20:03
Nie zawracała sobie głowy calatetti dopóki nie została na nie odesłana i musiała je pokonać. Przyjrzała im się krótko i badawczo, ale zachowała spokój i opanowanie. Najechała na wprost nich nawet nie myśląc o uciekaniu spod nich, a utrzymana przez faceta w pomocach szła odważnie w ich kierunku. Klacz mimo starań na początku nieco gubiła się, co zaowocowało tym że nieco się potykała na nich. Może nie na każdym, ale te początki wyglądały okropnie. Dopiero z każdym kolejnym najazdem wyłapała odpowiedni rytm, podnosząc odpowiednio energicznie nogi nad nimi. Pracowali na obie strony, robiąc przy tym po wyjechaniu z jednej strony półwoltę i wracali na nie od drugiej. Wrócili w ten na ścianę, gdzie klacz chętnie przeszła do kłusa. Poruszała się pośrednim tempem przed siebie, wykręcając ponownie dość sporą ilość zawijasów wedle zaleceń Jamesa. Jak najbardziej poprawnie starała się wykręcać od jego pomocy, zakreślając łuki na owych zawijasach. Najazd na te same drągi powinien być dla niej łatwiejszy, ale borykała się na początku z tymi samymi kłopotami co w stępie.
_________________
[img]xxx[/img]
Szlachetny jak lew, dziś poczujesz, że w twej wyobraźni nie ma granic.
♣ B R E M E N ♣ S T A R ♣
Two Twenty Two x Bremen Rose ♣ Koń Trekeński ♣ 175 cm
Jeśli dziś odniosę zwycięstwo, nie zapomnę,...O W N E R
Że będzie dla ciebie, za twą przyjaźń........... ♣ C H R I S T I A N ♣
Mą ciszą jesteś ty, z tobą czuję się wolny
Teraz wkraczam na mój teren ................F R I E N D S
I zadedykuję ci tę walkę......................... ♣ X X X ♣ X X X♣
Flagi na wietrze, dziś zawalczę jak zwierzę
♣X X X♣ X X X ♣
Płeć: mężczyzna Wiek: 35 lata (5.05.1984r) Podopieczny: Avallonn Z. Pieniądze: £3708 Punkty doświadczenia: 54 Skoki: 2 Cross: 6
Wysłany: 2019-01-02, 15:16
Był zadowolony z jej pracy na drągach w stępie, w końcu w trakcie czterotaktowego chodu ciężko było ogarnąć wszystkie nogi tak, by trafić między drążki. Najważniejsze, że z każdym przejazdem poprawiała się, a to oznaczało, że co najmniej myślała.
Drągi w kłusie wyszły znacznie lepiej, dlatego chwilę później odesłał ją na ścianę stopniowo podnosząc ją do wyższego ustawienia, pewnie zamknął ją w pomocach zachęcając półparadami do rozluźnienia i odpuszczenia w potylicy. W międzyczasie na hali zostały ustawione drągi na dużym kole na kłus - całe koło w drągach ustawionych na łuku na normalny krok kłusa. Chwilę później najechał z klaczą na owe koło, sprawnie w nie wjeżdżając od razu skierował ją na środek drążków, gdzie odległości pasowały idealnie, a następnie prosząc o zgięcie do wewnątrz wewnętrznymi pomocami poprowadził ją na zewnętrznej wodzy, pilnując również zewnętrzną (prawą) łydką, by zad nie wypadał spoza łuku. Ćwiczenie było wymagające, ale idealne, by poprawić jej plastyczność i przygotować do ćwiczeń w liniach, które planował dziś z nią porobić, ale najpierw porządna rozgrzewka. W przypadku koła z drągami ważne było równe tempo, dlatego skrupulatnie trzymał ją w łydkach w razie czego korygując jej tempo, ale starając się jednak też zostawiać ją samą, by sama przemyślała to co ma pod nogami. Jeśli wszystko było ok wyjechał na moment z koła zmienił kierunek na prawo i ponownie znaleźli się w rzędach drągów jadąc to po łuku. Jeśli i tu klacz zaczęła łapać ponownie wyjechał na moment z koła, zmienili kierunek i wjechali ponownie, gdzie co trzeci drąg został podniesiony, stąd Zawodnik teraz pilnował, by Kara bardziej osadziła równowagę na tyle, a nie uwalała się na przodzie. To samo zrobił również w dwie strony, by po wyjeździe z koła dać klaczy dłuższą wodzę i pochwalić jeśli na to zapracowała.
_________________
Osiągnięcia:
- I miejsce - zawody skokowe kl. P - Bremen Star.
- I miejsce - zawody wkkw 1* - Broyer du Noir.
- II miejsce - zawody skokowe #1 - Cautious Vemmekeshoeove.
- II miejsce - zawody WKKW #2 - Imagination Sontesique.
- II miejsce - zawody skokowe kl. P1 - Bremen Star.
- III miejsce - zawody skokowe kl. P - Kaept'n Nemo.
- IV miejsce - zawody ujeżdżeniowe kl. L - Dageraad.
- VII miejsce - zawody skokowe kl. L1 - Cameleon.
- VIII miejsce - zawody WKKW kl. 1* - Imagination Sontesique.
Rezerwuję wizerunek Sean O'pry.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz darmową zajazdkę dla 1 konia
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Wzrost: 189 cm Zawód: jeździec & trener Partner: Liska Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell Pieniądze: £12235 Punkty doświadczenia: 437 Skoki: 133 Ujeżdżenie: 253 Cross: 35 Obycie z koniem: 17
Wysłany: 2019-01-03, 18:11
Chętnie wybrałby bardziej zaciszne miejsce na ich wspólny pierwszy raz, ale zimowa pora dziwnym trafem korelowała z większą kumulacją trenujących par na krytych obiektach - cóż, on sam wolał pomęczyć konia jednak pod dachem, w jakiejś izolacji od wiatru i w trochę przyjemniejszej niż na zewnątrz temperaturze. I było tu gdzie odwiesić derkę na czas jazdy i w ogóle...
Przyprowadził więc Royala na dużą halę, na którą weszli trzymając się zasad - po uprzednim wybadaniu sytuacji i ostrzeżeniu innych o zamiarze wejścia do środka. Podobno od przyjazdu do tej stajni ogier trenował już pod bereiterami i otoczenie nie powinno być dla niego wielką niewiadomą, niemniej jednak brunet postanowił oprowadzić go w ręku przez jedną rundę dookoła hali zanim zatrzymał go przy schodkach, z których pod podciągnięciu popręgu wsiadł na grzbiet kasztana, jeśli było trzeba uprzednio poprosiwszy kogoś o pomoc w przytrzymaniu skokowca. Charakter treningu był od początku jasny i skoro tylko mężczyzna siedział w siodle i miał wszystko na miejscu, posłał Charminga do stępa, od razu skupiając się na jego aktywnym tempie. Prowadził go raczej po wewnętrznym śladzie, nie chcąc przeszkadzać innym parom kręcił czasem jakieś bliżej nieokreślone figury na długim kontakcie, do którego go dojeżdżał aktywnymi biodrami i łydką. Oczywiście nie przesadzał, nie chciał aby koń się pod nim spieszył, szukał zaangażowania w harmonii i równowadze, przy okazji wyrabiając sobie pierwsze wrażenie o kandydacie na podopiecznego i kto wie, może drugiego największego pupilka po Lavardzie?
_________________
so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~
przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integritypromise, saver ~
it's my dream team
»»soi runandhideandtearmyselfup
start again with a brand new name ....................and eyes that see into
....................................i n f i n i t y
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum