Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2018-06-22, 21:44
Na miejscu treningi wybrałem sobie małą halę, na której nie zastaliśmy żywej duszy. Widziałem tylko jeden minus takiego rozwiązania - jeżeli Brax zdecyduje się rozsmarować mnie na ścianie, później zostanie to zauważone.
Stanąłem z ogierem nieco z boku, opuściłem strzemiona i podciągnąłem popręg, jeżeli zaistniała taka konieczność. Następnie dosiadłem grzbietu czterolatka, miejmy nadzieję, że bez większych problemów. Nawet gdyby się wiercił, oczywiście w granicach rozsądku, byłem w stanie zrobić to wystarczająco szybko; trzymając się przedniego łęku oraz mając wodze "na kontakcie", wsadziłem lewą stopę w strzemię, a potem odbiłem się od ziemi, w locie przekładając drugą nogę nad zadem. Złapałem strzemię po drugiej stronie i w zależności od reakcji młodego, albo go pochwaliłem za cierpliwość, ale starałem się go wyciszyć. Tak czy siak, tę kwestię zostawiam do rozstrzygnięcia.
Byłem spokojny, ale spodziewałem się wszystkiego, bo zanim zostałem zawodnikiem, pracowałem w tej stajni jako bereiter i jeździłem na wielu młodych koniach, które miały wyjątkowe pomysły.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: ogier Wiek: 4. Rasa: Oldenburg / 172 cm. Właściciel: Orchard Stable. Cena: £2000 Doświadczenie w skokach: 30 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 10 Szybkość: 15 Klasa startów: Skoki: L
Wysłany: 2018-06-22, 22:12
Żwawym krokiem podążał za mężczyzną. Wyraźnie podekscytowany i zainteresowany nowym dla niego miejscem. Chrapy rozwarły się maksymalnie, by mógł nowe zapachy wziąć głęboko w płuca. Przemielił, przetrawił wszystkie informacje, które tam siedziały i głośno prychnął.
Nawet umknął jego uwadze fakt, że Oliver uraczył swoim dupskiem jego grzbiet. Dopiero po tym, jak poczuł ciężar jego ciała, zorientował się, że o-mój-boże-będziemy-razem-pracować-co-teraz!?
Jak już gdzieś było wspomniane - ostatni raz, kiedy miał kogoś na grzbiecie... W każdym bądź razie, wydawało się, jakby to było wieki temu. A niestety, jako, że on jest młody i - oho - trochę roztrzepany, zapomniało mu się o dobrych manierach.
I, tak jak spokojnie stał, podczas gdy mężczyzna na niego wsiadał, tak jak już usiadł; w euforii tego szczęścia ruszył mocno energicznym stępem, i aż sobie począł odskakiwać na boki. Mocno spięty, pysk trzymał wysoko w górze, wyciągając go delikatnie do przodu. Tak, jak przed chwilą cieszył go fakt pracowania z człowiekiem, tak przez tę chwilę zapomniał, że takowy na nim siedzi.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2018-06-23, 00:00
Prawdopodobnie trochę lekkomyślne było z mojej strony wsiadać na konia, który nie wiadomo kiedy ostatnio chodził pod siodłem. W dodatku konia, o którym wiedziałem tyle, co nic. Nie wiedziałem jakie miał problemy, kto i w jaki sposób wcześniej go jeździł, na jakim był etapie umiejętności... Jego wiek i umięśnienie podpowiadały mi tylko tyle, że będę miał co dzisiaj robić. Co nie zmienia faktu, że mogło być fajnie. Lubiłem pracę z młodymi końmi.
Nie przymknąłem oka na samodzielne ruszenie naprzód, tylko od razu przytrzymałem konia dosiadem, prosząc o zatrzymanie się. Nieważne jakie - mogło być krzywe, krótkie, byle żeby było. Jeśli się posłuchał, pochwaliłem go krótko i za moment samodzielnie wysłałem do stępa, dając mu łydkę.
Niefajnie siedziało się na koniu, który szedł sztywno i jeszcze co krok się wzdrygał lub uskakiwał na bok, ale też nie było to nic, co mogłoby zagrozić mojej pozycji w siodle. Chcąc nie chcąc, miałem dobrą równowagę, chociaż jak każdy czasem spadałem. Taki sport, co tu wiele mówić.
- Spokojnie, chłopaku, nic się nie dzieje - zapewniłem go, nie tracąc spokoju. Przede wszystkim wciąż opasałem jego boki łydkami, nie odstawiając ich. Prowadząc Brax'a w łydkach miałem nad nim większą kontrolę, a także dawałem mu poczucie, że jednak jestem tam na górze. Biodrami spokojnie podążałem za jego ruchem i próbowałem przejechać jego strachy. Pyskowi zaś dałem święty spokój, nie próbowałem na siłę ustawiać głowy Brax'a, choć jednocześnie nie pozwalałem na to, żeby wodze swobodnie powiewały. Były napięte, na kontakcie, na który ogier jeszcze nie wszedł, z całą pewnością nie ciągnęły go. Na dobry początek okrążyłem halę, wymagając od karego tylko i aż aktywnego kroczenia przed siebie. Kiedy skracał krok, bojąc się czegoś, albo uskakiwał w bok, od razu domykałem go w łydkach lub wysyłałem nimi naprzód.
/Edit: zawieszam, bo user znikł.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Wzrost: 189 cm Zawód: jeździec & trener Partner: Liska Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell Pieniądze: £12235 Punkty doświadczenia: 437 Skoki: 133 Ujeżdżenie: 253 Cross: 35 Obycie z koniem: 17
Wysłany: 2018-10-12, 16:57
Skoro zbliżał się nieuchronnie sezon halowy a nie każdy ośrodek organizujący zawody dysponował wielką halą, dzisiejszy trening Luke chciał przeprowadzić w zacisznej, jakby opuszczonej przez wszystkich, małej hali. Cieszył się, że byli tu jedyną parą, bo przynajmniej nie będzie się musiał martwić, że ktoś zajedzie im drogę kiedy będą najeżdżać do przeszkody albo, co gorsza, właśnie za nią lądować.
Po drodze zgarnęli pomocnika do ustawiania przeszkód i brunet już zdążył nakreślić mu swój pomysł, toteż kiedy towarzyszący im mężczyzna już zaczął brać się do roboty, Sugarman najpierw oprowadził Promkę w ręku jedną rundkę po hali by następnie zatrzymać ją przy schodku i po dopięciu popręgu oraz opuszczeniu strzemion zwinnie i szybko zajął miejsce w siodle klaczy. Nie dawał jej możliwości, by ruszyła dopóki nie posłał jej stosownego sygnału. Na razie dał jej szansę na luźny marsz stępem na długiej wodzy, tak aby w zupełnym rozluźnieniu mogła zacząć wprowadzać w ruch mięśnie głębokie. Dbał tylko o aktywne tempo, jeśli jednak siwa sama z siebie spieszyła, wówczas zmuszony był aby nabrać wodze już od początku na kontakt. Wtedy miał możliwość oddziaływania na nią lekko wstrzymującymi półparadami dzięki czemu prędkość była optymalna. Po kilku minutach łażenia naokoło i zmieniania po przekątnej kierunku zaczął ją też zabierać na pierwsze koła, jakieś serpentyny, czasem wolty - spróbował w głównej mierze kierować nią łydkami, niemniej w razie potrzeby zmienił ilość działania łydkami, ciężarem i wodzami do standardowych, równych proporcji. Sprawdzając, czy jest uważna, po kilku półparadach zamykał ją w pomocach, jednak na tyle delikatnie, by rzeczywiście musiała być w niego zasłuchana aby odpowiedzieć zatrzymaniem. Gdyby tak się nie działo, następnym razem wzmacniał sygnały by kolejnym znów spróbować otrzymać odpowiedź na lekką tylko prośbę. W końcu nie wyobrażał sobie musieć siłować się z koniem, wobec czego wpajał swoim podopiecznym reakcje na subtelne pomoce.
_________________
so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~
przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integritypromise, saver ~
it's my dream team
»»soi runandhideandtearmyselfup
start again with a brand new name ....................and eyes that see into
....................................i n f i n i t y
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: Han x Hol Wzrost: 180 cm Ostatni trening: 19.03.2020 - teren z Lukiem Właściciel: Luke Sugarman Cena: £3550 Doświadczenie w skokach: 214 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 105 Szybkość: 104 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2018-10-12, 23:24
Faktycznie sezon halowy był tuż tuż. Zdecydowanie wolała pracować samotnie albo w mniejszej grupie, ponieważ nie należała do koni zbytnio towarzyskich. Oj tak i ona się cieszyła z faktu że byli jedyną trenującą parą na tej małej hali. Rozejrzała się po niej bacznie, kiedy weszli do jej wnętrza. Nie przyjaźnie spojrzała na pomocnika który im towarzyszył, ostatecznie jednak zlewając go. Po rundce wokół hali zatrzymała się z właścicielem pod schodkami, gdzie po poprawkach Luke ją dosiadł. Szastnęła w niecierpliwości ogonem o swoje stawy skokowe, przebierając przodem o podłoże. Nie lubiła bez czynności, a on poniekąd ją do tego zmuszał. Chętnie zachęcona przez niego ruszyła stępem przed siebie, kroczyła aktywnie przed siebie. Nie pędziła i nie próbowała zmieniać chodu, ale zdecydowanie nie szła ślimaczym tempem. Korzystała z luźnej wodzy, niosąc szyję na wysokości kłębu - luźno i nos wysunięty przed siebie. Kilka minut krążyli dookoła, zmieniając kierunek przez przekątną czasem. Zaczęli wykręcać pierwsze figury jak koła, serpentyny czy wolty. Nie była ujeżdżeniowcem, ale nie wychodziło jej to wcale najgorzej. Wykręcała się dobrze od jego wewnętrznej łydki, a pilnowana zewnętrzną nie wypadała z ustawienia. Odpowiednio wyginała się też w potylicy i wykręcając przy tym nie najgorsze łuki pod dyktando Luka. Niechętnie zatrzymywała się, ale za to chętnie ponownie ruszała przed siebie narzuconym tempem. Należała do nieco trudnych koni, ale wystarczyło umieć do niej trafić i stawała się znacznie lepszym kompanem do jazdy i współpracy.
_________________
I N T E G R I T Y...P R O M I S E » Han x Hol « » 180 cm « » Cornet Obolensky x Daquiri «
I never knew you were, the someone waiting for me.
o w n e r » Luke Sugarman «
I'm kinda tired, bring your soothing arms my way
My back is achin' and my body sore l i k e » Lubiani ludzie « .......
But you knew that I would go anywhere for you
'Cause it ain't over, until she sings f r i e n d s » Lubiane konie «
I was nice to the people that I meet, but inside there was hate.
.................e n e m i e s » Nielubiane konie i ludzie «
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Wzrost: 189 cm Zawód: jeździec & trener Partner: Liska Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell Pieniądze: £12235 Punkty doświadczenia: 437 Skoki: 133 Ujeżdżenie: 253 Cross: 35 Obycie z koniem: 17
Wysłany: 2018-10-14, 16:47
No może powiedzenie, że hala była malutka było przekłamaniem, zdawała się po prostu tycia w porównaniu z tymi ogromnymi, tymi światowej klasy - jak chociażby orchardowska duża. Tam jednak jak zwykle panował spory ruch a Lukowi zależało na spokojnym zaciszu.
Cóż, jeśli chodzi o zatrzymania to ważne było, aby koń wykonywał je wręcz automatycznie, bez zastanawiania się czy je lubi czy nie, bowiem tylko wtedy można było mówić o pełnej akceptacji wszystkich pomocy, ale przecież do tego dążą, nie? Cel jakiś trzeba mieć.
Po dostatecznej dawce stępa zatrzymał ją raz jeszcze aby podpiąć popręg a następnie bez ociągania wziął siwą w obroty, pozbierawszy wodze do kupy od razu wypchnął ją do kłusa by od pierwszego kroku w tym chodzie zacząć dbać o żywe tempo biorące się z aktywnego zadu, o co dbały jego łydki. Nie bez przyczyny działał często półparadami, dzięki nimi mógł właśnie aktywizować jej tyły a jednocześnie zatrzymywać wytwarzaną energię "wewnątrz jej ciała", co poniekąd nawet w akademicko-fizycznym rozumieniu równało się pracy. I w tej rozgrzewkowej pracy, na miękkim kontakcie dzięki któremu mógł zapraszać ją do prowadzenia zaokrąglonej i obniżonej szyi, zabierał ją na wszelkiej maści koła, serpentyny, wężyki, często zmieniał kierunki i czasem prosił Promkę o standardowe ustawienie, czasem o celowo znacznie bardziej wyraźne, a czasem z kolei o ustawienie do zewnątrz. W ten sposób dbał o jej dobrą gimnastykę podczas rozruchu przed późniejszymi skokami.
_________________
so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~
przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integritypromise, saver ~
it's my dream team
»»soi runandhideandtearmyselfup
start again with a brand new name ....................and eyes that see into
....................................i n f i n i t y
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: Han x Hol Wzrost: 180 cm Ostatni trening: 19.03.2020 - teren z Lukiem Właściciel: Luke Sugarman Cena: £3550 Doświadczenie w skokach: 214 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 105 Szybkość: 104 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2018-10-15, 22:50
Była po prostu mniejsza od tej dużej, ale na tyle duża by można spokojnie na niej ćwiczyć i to nie samemu i jednocześnie nie pozabijać się o siebie. Ona się serio cieszyła że byli tu sami, często inne pary ją rozpraszały (nie ciągle, ale jednak) bez względu na płeć drugiego konia. Ona się zatrzymywała, bo nie można było powiedzieć że nie wraz z pomocami od jeźdźca. Jednak wewnętrznie wolała być po prostu w ruchu, niż stać. Nie lekceważyła jednak ani Luka ani jego pomocy, względnie można powiedzieć że była mu idealnie posłuszna Zasadniczo rozmyślała tylko przy pierwszych dwóch, potem już tylko je wykonywała. Wykonała też i te ostatnie w celu podciągnięcia odpowiednio popręgu. W końcu zabrali się do poważnej pracy ! Otrzymawszy odpowiednie sygnały przeszła żywo w wyższy chód, osadzając przy tym motorykę ruchu na zadzie i z niego pchając się w przód. Utrzymywała przy tym lekki przód, a przy tym ładnie weszła na ustabilizowany kontakt. Siwa była wyraźnie rozochocona możliwością ruchu, co objawiało się głównie mocno wijącym się na boki ogonem który działał jako upust nagromadzonym w niej emocjom. Wiedziała podświadomie że siły zachować musi na resztę na treningu, dlatego nie odbijało jej przynajmniej na razie. Kręcenie różnojakich figur pomagało ostudzić nieco jej zapędy, a także zrzucić nadmiar energii który w sobie miała. Zmiany kierunków oraz drobne zmiany ustawienia, dodawały smaczku i urozmaicenia do ich treningu. Promka starała się jak najlepiej pracować na figurach, aczkolwiek nie była ujeżdżeniowcem i nie do końca były one idealne.
_________________
I N T E G R I T Y...P R O M I S E » Han x Hol « » 180 cm « » Cornet Obolensky x Daquiri «
I never knew you were, the someone waiting for me.
o w n e r » Luke Sugarman «
I'm kinda tired, bring your soothing arms my way
My back is achin' and my body sore l i k e » Lubiani ludzie « .......
But you knew that I would go anywhere for you
'Cause it ain't over, until she sings f r i e n d s » Lubiane konie «
I was nice to the people that I meet, but inside there was hate.
.................e n e m i e s » Nielubiane konie i ludzie «
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Wzrost: 189 cm Zawód: jeździec & trener Partner: Liska Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell Pieniądze: £12235 Punkty doświadczenia: 437 Skoki: 133 Ujeżdżenie: 253 Cross: 35 Obycie z koniem: 17
Wysłany: 2018-10-16, 13:55
Nie bez powodu zagęszczał częstotliwość wykonywania coraz bardziej nietypowych i powoli też coraz bardziej wymagających figur, w końcu koń skokowy, szczególnie wysokiej klasy, musi być bardzo zwrotny i właśnie wyjeżdżanie dużej ilości trudnych linii pomagało w zbliżaniu się do tego celu. Luke był świadomy, że Promka jest dużym koniem i że ta giętkość i zwrotność to coś, na co w treningu powinni stawiać najbardziej, stąd też zdecydował się dzisiaj na porządną gimnastykę skokową, która miała poprawić skoczność siwej. Te niepozorne, wcale nie tak wysokie przeszkody były tutaj kluczem bo wyglądały niewinnie a tak naprawdę lepiej rozwijały konia niż tylko skakanie coraz wyżej i wyżej.
Ale wracając - ich prakur już praktycznie stał i teraz tylko pan pomocnik dostosowywał wysokości do próśb zawodnika komunikowanych swobodnie podczas coraz ciaśniejszych zakrętów, które kręcili wokół przeszkód. Tutaj brunet od czasu do czasu nawet przechodził do kłusa ćwiczebnego, by oprócz bardzo podpierającej i wyginającej łydki móc pomóc klaczy także dosiadem - w niewytracaniu tempa i impulsu od zadu. Często zmieniali kierunek, zmniejszali i zwiększali koła, tak aby ciągle coś się działo a siwa dostatecznie się rozgrzała i nagimnastykowała. Kiedy te kryteria zostały zdaniem Luczka spełnione, pozwolił siwej chwilę odsapnąć w stępie na nieco dłuższej wodzy by po niedługim czasie znów je pozbierać i ze stępa wypchnąć ją do galopu. Od początku szukał najbardziej odpowiedniego tempa, nie pozwalał jej pędzić w czym pomagały mu półparady i dzięki nim mógł wraz z Integrity odnaleźć dobry, energiczny i "silny" galop roboczy, który jednak nie był w żadnym sensie spieszący. Zapraszał ją stale do zaokrąglania całej sylwetki i na początek prowadził ją po prostu dookoła hali przez co najmniej kilka rundek, tak by porządnie się rozgalopowała. Jeśli jednak zbyt długie poruszanie się dookoła za mocno podpuszczało ją do nieskupiania się na jego mowie ciała, wówczas wprowadzał ją na koło czy coś w tym stylu, tak, aby znów musiała oprzeć się na jego pomocach i dostosować do tego, o co prosił. Po x okrążeniach, kiedy doszedł do wniosku, że starczy, zwolnił ją do kłusa i zaraz później stępa aby za chwilę zacząć to samo na drugą nogę.
_________________
so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~
przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integritypromise, saver ~
it's my dream team
»»soi runandhideandtearmyselfup
start again with a brand new name ....................and eyes that see into
....................................i n f i n i t y
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: Han x Hol Wzrost: 180 cm Ostatni trening: 19.03.2020 - teren z Lukiem Właściciel: Luke Sugarman Cena: £3550 Doświadczenie w skokach: 214 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 105 Szybkość: 104 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2018-10-16, 18:57
Wiadomo że nie bez powodu, bo w końcu wiedział co robi nie? Ona się cieszyła na każde urozmaicenie treningu czyli nowe figury lub stare nieco utrudnione. Siwej nie można było odmówić nieco umiejętności ujeżdżeniowych, aczkolwiek jakby miała wystąpić na czworoboku to z pewnością dostałaby najniższe oceny. Klacz była wysoka i dość potężna, zbliżona budową do ogiera niż klaczy. Jednak miało to swoje plusy i minusy, pomagało jej albo czasem przeszkadzało na parkruach. Prócz tego posiadała nie najgorsze geny, co szczególnie objawiało się ze strony ojca. Był doskonałym skoczkiem, a jego potomstwo nie raz udowodniło swoją wartość w sporcie czy także w hodowli. Przyjrzała się krótko ustawionym przeszkodom, ale nie rwała do nich i wyczekiwała odpowiednich sygnałów do tego od właściciela. Klacz chętnie podejmowała się nowych wyzwań, starając się jak najlepiej sprostać oczekiwaniom Luka. Często zmieniali kierunek, a także średnice kół na większe lub mniejsze. Po odpowiedniej gimnastyce z chęcią przeszła do stępa, by nieco odsapnąć. Nie miała najgorszej kondycji, ale zawsze dawała z siebie wszystko i te krótkie chwile przerwy jej się przydawały na nową dawkę sił. Po krótkim czasie powrócili do wcześniej wypracowanego ustawienia, by tym razem przejść do najwyższego chodu - galopu. Klacz nieco przepracowana we wcześniejszych chodach i figurach nie szalała, galopowała energicznie przed siebie wyraźnie pchając się z zadu w przód. Podobnie jednak jak wcześniej w kłusie, te tempo nie było ślimacze. Pewnie idealnie wpisywała się w zamiary swojego właściciela, albo mniej więcej w to co chciał osiągnąć. Mimo że naturalnie zaokrąglała się w galopie, prezentując dość obszerną przy tym foule to z początku miała z tym drobny problem. Krążyła wraz z nim dookoła hali, by się nieco rozgalopować. Z początku nie miała obiekcji przed kręceniem się po prostu w koło, przynajmniej mogła pobiegać. Jednak z czasem choć raz na jakąś chwilę drobne urozmaicenie w postaci koła nie zaszkodziło zrobić. Nie miała problemu z pracą na nich, gdzie podobnie jak wcześniej wyginała się od wewnętrznych jego pomocy, a ograniczona zewnętrznymi nie wypadała z ustawienia. Po kilku okrążeniach zwolniła przez chwilowy kłus do stępa, by po chwili zagalopować na drugą nogę i zacząć to samo na drugą stronę.
_________________
I N T E G R I T Y...P R O M I S E » Han x Hol « » 180 cm « » Cornet Obolensky x Daquiri «
I never knew you were, the someone waiting for me.
o w n e r » Luke Sugarman «
I'm kinda tired, bring your soothing arms my way
My back is achin' and my body sore l i k e » Lubiani ludzie « .......
But you knew that I would go anywhere for you
'Cause it ain't over, until she sings f r i e n d s » Lubiane konie «
I was nice to the people that I meet, but inside there was hate.
.................e n e m i e s » Nielubiane konie i ludzie «
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Wzrost: 189 cm Zawód: jeździec & trener Partner: Liska Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell Pieniądze: £12235 Punkty doświadczenia: 437 Skoki: 133 Ujeżdżenie: 253 Cross: 35 Obycie z koniem: 17
Wysłany: 2018-10-17, 10:07
Kiedy zakończyli rozgalopowanie, ich parkur też został wykończony i hala prezentowała się następująco:
Po rozgalopowaniu na drugą nogę oczywiście też nastąpiła przerwa na krótką regenerację przed pracą właściwą, czyli skokami. Brunet poklepał siwą po umięśnionej szyi by w ten sposób docenić jej pilność i posłuszeństwo podczas rozgrzewki które sprawiły, że jak dotąd czerpał przyjemność z takiej jazdy i dzięki nim miał więcej motywacji do działania.
Kiedy oboje odpoczęli nie było już na co dłużej czekać – Sugarman ponownie pozbierał Promkę i po posłaniu jej kilku półparad, subtelnym impulsem posłał ją do galopu na prawą nogę, tak jak wcześniej dbając o równe tempo i dużą sprężystość galopu, którą gwarantował oczywiście aktywny zad. Nie trzymając jej za krótką, ale też przecież nie dając jej luzu na wędzidle, czyli innymi słowy po prostu utrzymując zdrowy kontakt z jej psykiem, poprowadził ją po łuku wokół zielonych i szarych przeszkód, idąc najpierw w stronę górnej ściany hali (będę tak śmiesznie opisywać żeby było łatwiej odnieść się do obrazka) przed którą jednak już zaczął odbijać w stronę niebieskiej, pojedynczej stacjonaty, ustawionej na dobry początek na skromne 80 centymetrów. Intuicyjnie wręcz wyznaczył jej korytarz z pomocy prowadzący do przeszkody a do momentu, w którym posłał jej sygnał do wybicia, nie odpuścił ciężarem siodła, dzięki czemu nie pozwolił siwej mu się w żaden sposób wymknąć. Kiedy ta się odbiła od podłoża, jeździec płynnie przeszedł do półsiadu, oddając jej nieco ręki, tak by bez problemu przeleciała w równowadze nad zawieszonymi sztangami. Po lądowaniu celowo przyjął lekko odciążający dosiad, jednocześnie od razu ograniczając ją od lewej strony aby po łuku kierowała się w stronę ściany i lewego dolnego narożnika. Dopiero w jego okolicy wrócił z całym ciężarem do w siodło by móc nieco wyciszyć tempo galopu i przeprowadzić klacz przez ewentualnie trochę zdeformowaną półwoltę, tak by wrócić na ścianę przed zielonym szeregiem i podczas tego powrotu poprosić ją o lotną zmianę nogi. To umożliwiło im płynną kontynuację jazdy i teraz kierowali się z powrotem na tę samą stacjonatę, tyle, że od drugiej strony. Dopiero po tym skoku, do którego podszedł jak za pierwszym razem, zwolnił kobyłę do kłusa i stępa by poprosić pomocnika o podwyższenie przeszkody do metra i tym razem najpierw zagalopowali na lewo by skoczyć ponownie „od dołu hali”, po lądowaniu pójść dookoła hali i półwoltą wokół limonkowych stacjonat w lewym górnym rogu obrazka zawrócić. Wracając na ścianę raz jeszcze przestawił pomoce, jakby od nowa zagalopowując na prawo, czyli posyłając sygnał do lotnej zmiany. I po linii podobnej do tej z pierwszego podejścia poprowadził Promise raz jeszcze do tej samej stacjonaty, dając jej przed nią zdecydowany, ale nie za mocny sygnał do wyskoku.
_________________
so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~
przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integritypromise, saver ~
it's my dream team
»»soi runandhideandtearmyselfup
start again with a brand new name ....................and eyes that see into
....................................i n f i n i t y
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: Han x Hol Wzrost: 180 cm Ostatni trening: 19.03.2020 - teren z Lukiem Właściciel: Luke Sugarman Cena: £3550 Doświadczenie w skokach: 214 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 105 Szybkość: 104 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2018-10-17, 14:06
Po rozgalopowaniu na drugą stronę, była znowu krótka przerwa w stępie. Parsknęła w odpowiedzi na pochwałę ze strony jeźdźca. Lubiła zadowalać swojego jeźdźca i zarazem właściciela, nie ważne czy to na treningu czy zawodach czy na zwykłej przechadzce. Miała swoje gorsze momenty jak każdy, ale nie na ideałów. Oczywiście nie mogła się doczekać skoków, które lada moment miały nadejść. Po krótkim odpoczynku powróciła do wcześniejszego ustawienia i także od galopu, zaczynając go na prawą nogę i pchając się mocno z zadu w przód. Znacznie lepiej zaokrąglała swoją foule, która nadal pozostawała dość obszerna. Równomiernie opierała się na wędzidle, utrzymując kontakt z ręką jeźdźca i mieląc wędzidło od czasu do czasu nieco intensywniej. Było to oznaką u niej ekscytacji spowodowanej oczywiście możliwością skoków. Pojechała po łuku wokół kolorowych przeszkód, kierując się na górną ścianę hali. Przed nią zaczęli wykręcać w kierunku pierwszej niebieskiej przeszkody, którą była pojedyncza stacjonata. Postawiła uszy pionowo do przodu, przyglądając się bacznie przeszkodzie. Mocniej przy pracowała zadem w dojeździe do przeszkody, wybijając się w miejscu do skoku które jej wyznaczył Luke. Wyszła dość mocno do skoku nad przeszkodę, przelatując nad nią z lekkim jednak zapasem. Złożyła pod siebie nogi w locie, pracując cielskiem nad przeszkodą. Lądując po drugiej stronie lekko podbiła zadem w geście radości, ale nie obawiałabym się że Luke przy tym wyskoczy z siodła. Po galopowała w kierunku ściany i narożnika, gdzie wykręcili coś na kształt półwolty wracając tym samym na ścianę w okolicy zielonego szeregu. Udało się jej bez większego zgrzytu zmienić także nogę w locie, co oszczędziło im czas na zmianę nogi przez kłus. Jechali teraz ponownie na tą samą stacjonatę tylko od drugiej strony. Przefrunęła ją tak samo jak przed momentem tylko bez reakcji po lądowaniu, miała nadzieję że po tym pierwszy Luke tylko się nie gniewał. Po zetknięciu się z podłożem po chwili zwolniła do kłusa, a potem do stępa i czekała w nim z Lukiem na podwyższenie przeszkód. Po całej operacji powróciła ponownie do galopu na lewą nogę, by skoczyć ponownie stacjonatę (?) i tym razem skok wyszedł im bez większego zgrzytu. Po lądowaniu przegalopowała dookoła hali i wykonali półwoltyę wokół limonkowych stacjonat i tym samym zawrócić. Po powrocie na ścianę zmieniła lotnie nogę na prawą, kierując się ponownie na stacjonatę którą jaką jedyną na razie skakali. W wyznaczonym do tego miejscu wyszła do skoku, gdzie wykonała baskil w locie i wylądowała zaraz po drugiej stronie.
_________________
I N T E G R I T Y...P R O M I S E » Han x Hol « » 180 cm « » Cornet Obolensky x Daquiri «
I never knew you were, the someone waiting for me.
o w n e r » Luke Sugarman «
I'm kinda tired, bring your soothing arms my way
My back is achin' and my body sore l i k e » Lubiani ludzie « .......
But you knew that I would go anywhere for you
'Cause it ain't over, until she sings f r i e n d s » Lubiane konie «
I was nice to the people that I meet, but inside there was hate.
.................e n e m i e s » Nielubiane konie i ludzie «
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Wzrost: 189 cm Zawód: jeździec & trener Partner: Liska Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell Pieniądze: £12235 Punkty doświadczenia: 437 Skoki: 133 Ujeżdżenie: 253 Cross: 35 Obycie z koniem: 17
Wysłany: 2018-10-17, 20:50
Metrowa stacjonata nie była wysokościowym wyzwaniem dla jego podopiecznej i zdawał sobie z tego świetnie sprawę, mimo to jednak z zadowoleniem poklepał ją po łopatce podczas kolejnej krótkiej przerwy – po wylądowaniu za stacjonatą nakierował siwą prosto na ścianę by przed nią zwolnić do kłusa i znów na moment stępa. Bardziej ciężarem ciała niż wodzami skierował jej ciało do wygięcia się po wolcie, podczas której upewnił się, że szary okser ma wymiary 90 i 100 centymetrów wysokości oraz 70 centymetrów szerokości. Kiedy to ustalił, ponownie zmobilizował Promkę do zagalopowania na prawą nogę i poprowadził ją w wyraźnym wygięciu do wewnątrz dookoła, tak aby od razu po minięciu zielonego szeregu zabrać ją na zakręt w prawo do szarej kombinacji. Nie było to zadanie łatwe bo wymagało precyzyjnego i przede wszystkim nie za szybkiego pojechania łuku ale nad tym czuwał dzielnie Luczek i o ile siwa nie próbowała z nim dyskutować, bez problemu wyszli na wprost kawaletki, za którą w odległości 1 foule ustawiony był wspomniany wcześniej okser. I kolejna trudność polegająca na tym, że jeśli źle zostanie dobrane miejsce do wybicia przed koziołkiem, wówczas odległość do następnej przeszkody może bardzo łatwo nie wypaść najkorzystniej. Brunet był jednak spokojny i bez obaw prowadził kobyłę na tę kombinację, ze swojej strony robiąc to co mógł, aby nie zlekceważyła cavaletti i nie odbiła się przed nim zbyt wcześnie czy późno – czyli po prostu rytmicznym podążaniem bioder za ruchem nie tylko podtrzymywał impuls do ruchu naprzód, ale też zmniejszał szanse na to, że sama wybierze sobie miejsce do odskoku, skoro jego ciężar wyszedł z siodła do półsiadu jedynie kiedy siwa zaczęła odrywać kopyta od ziemi po jego sygnale od łydki. Półsiad, który wykonał, nie był głęboki, bowiem przeszkoda była niziuteńka, kawaletki wiszą o ile pamiętam ze 30 czy 40 centymetrów nad ziemią, a on szybko musiał wrócić do siodła by móc „popchnąć” Promkę do tego oksera. Już w locie ustawił całe swoje ciało jak do galopu na lewą nogę, sugerując tym samym kobyle lądowanie na tę stronę i niezależnie od tego, czy skoczyli na czysto czy nie – od razu po lądowaniu zabrał ją na dość ostry zakręt w lewo, tak by dalej pojechać wzdłuż ściany dookoła i tym razem od lewej po łuku najechać jeszcze raz na ten sam układ przeszkód, który ewentualnie został przez tych kilkanaście sekund naprawiony przez ich pomocnika.
_________________
so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~
przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integritypromise, saver ~
it's my dream team
»»soi runandhideandtearmyselfup
start again with a brand new name ....................and eyes that see into
....................................i n f i n i t y
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: Han x Hol Wzrost: 180 cm Ostatni trening: 19.03.2020 - teren z Lukiem Właściciel: Luke Sugarman Cena: £3550 Doświadczenie w skokach: 214 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 105 Szybkość: 104 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2018-10-17, 22:41
Skakała wyższe i faktycznie dla niej taka stacjonata nie była wyzwaniem, ale nie lekceważyła jej. Cieszyła się z każdej pochwały, bo to budowało jej ego w pewnym sensie i motywowało do dalszej pracy. Po lądowaniu pojechali w kierunku ściany, gdzie zwolnili do kłusa i potem na chwilę do stępa. W nim wykręciła woltę, podczas kiedy pomocnik poprawiał parkur na życzenie Luka. Chętnie zagalopowała ponownie tym razem jednak na prawą nogę i wyjeżdżając obok zielonego szeregu skierować się na na prawo do szarej kombinacji. Pilnowana na zakręcie przez właściciela zachowała na nim odpowiednie tempo i nie wypadła z ustawienia. Naprostowała się chwilę później na kawaletki za którymi zaraz był ustawiony okser. Spokojnie najechała na ową kombinację, odchylając uszy na jeźdźca i skupiając się mocniej na jego pomocach. Energicznie skakała nisko nad przeszkodami na tyle, by "przefrunąć" nad nimi na czysto. Automatycznie nad ostatnią nieco mocniej przysiadła na zadzie i uniosła na przodach, by z odpowiednią siłą wybić się nad okser. Pierwszy raz pokonanie kombinacji wyszło im gładko. Po lądowaniu za przeszkodą skręciła dość ostro na lewo, jadąc wzdłuż ściany i zaraz na lewo po łuku najechali na ten sam układ. Przy drugim podejściu klacz się nieco spóźniła, mimo że wyszła do skoku w wyznaczonym miejscu nad okser to wyszedł nieco przy płaski. Skończyło się tylko stuknięciem w górny drąg, ale nie spadł. Promka skuliła na to uszy, prychając z nie zadowoleniem.
_________________
I N T E G R I T Y...P R O M I S E » Han x Hol « » 180 cm « » Cornet Obolensky x Daquiri «
I never knew you were, the someone waiting for me.
o w n e r » Luke Sugarman «
I'm kinda tired, bring your soothing arms my way
My back is achin' and my body sore l i k e » Lubiani ludzie « .......
But you knew that I would go anywhere for you
'Cause it ain't over, until she sings f r i e n d s » Lubiane konie «
I was nice to the people that I meet, but inside there was hate.
.................e n e m i e s » Nielubiane konie i ludzie «
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Wzrost: 189 cm Zawód: jeździec & trener Partner: Liska Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell Pieniądze: £12235 Punkty doświadczenia: 437 Skoki: 133 Ujeżdżenie: 253 Cross: 35 Obycie z koniem: 17
Wysłany: 2018-10-18, 18:17
No i właśnie w takich sytuacjach okazywało się, że dla konia bardzo doświadczonego w wysokich konkursach nawet niskie przeszkody, ustawione w nieco „złośliwy” sposób i najechane z bardziej wymagającej linii, mogły stanowić wyzwanie. Po lądowaniu brunet zwolnił siwą do stępa i odruchowo obejrzał się za siebie na okser, upewniając się, że tylko stuknęła kopytem sztangę ale jej nie zrzuciła. Chociaż rzeczywiście nie strąciła, przed dalszymi wyzwaniami należałoby mimo wszystko skorygować to drobne dociągnięcie, dlatego po wykręceniu małej wolty raz jeszcze zaprosił ją do galopu w lewo i praktycznie powtórzył całą linię dojazdową by tym razem, po pokonaniu tego jednego krzyżaczka, sygnał do wybicia od łydki trochę wzmocnić cmoknięciem. W locie ułożył swoje ciało tak, by zasugerować jej lądowanie na prawą nogę i po powrocie na ziemię kontynuować jazdę w galopie najpierw po przekątnej do długiej ściany hali, później po ściętym narożniku na krótką i z niej już po znowu mocnym na początku łuku zaraz wyprostować się na „seledynowy” sereg złożony z dwóch stacjonat ustawionych na dwie foule galopu pomiędzy. Na zakręcie jasno ograniczał ją zewnętrznymi pomocami przez co po wyjechaniu na linię prostą zostało mu tylko dodać podparcie od prawej strony aby dodać klaczy otuchy przy podejściu do tego poniekąd zamkniętego układu przeszkód, który przez ograniczenie od boków innymi konstrukcjami mógł się wydać koniowi jakiś niefajny i klaustrofobiczny. Gdyby mimo jego wsparcia i zdecydowanego impulsu od łydki do wybicia Promka stchórzyła, podeszli oczywiście raz jeszcze, z większym spokojem w tempie ale większą siłą napędową wytwarzaną przez pomoce jeźdźca + z pomocą w postaci głosowej i ostróg, jeśli sytuacja tego wymagała. Jeśli jednak udało im się gładko wskoczyć w szereg, cóż, po prostu dalej robił swoje i na te dwie foule powrócił do siodła by nie zostawić jej samej przed kolejną stacjonatą – obie one miały po 110 centymetrów, tak aby równo się je skakało z obu stron, co było w jego późniejszym planie. Wracając jednak do teraz – na drugim członie kombinacji ponownie poprosił o lądowanie na inną nogę niż dotychczas, dzięki czemu mogli się podjąć trudnego łuku do kolejnych dwóch, „limonkowych” stacjonat. Będąc już w siodle Luke pilnie wyjeżdżał każdy sus galopu i podtrzymywał u Promise podniesioną sylwetkę, nie pozwalając jej na spieszenie się do przeszkód. Ta limonkowa kombinacja także miała wysokość obu przeszkód 110 centymetrów z tą różnicą, że dzieliła je foula odstępu, ale o ile udało się Sugarmanowi wystarczająco wcześnie wyprostować kobyłę, to i ten szereg nie powinien stanowić dla niej wyzwania – jedynie szybki zwrot za nim w lewo tak by nie wjechać w ścianę musiał zostać w porę zainicjowany i wykonany, o co brunet się postarał. Po takim zestawie ją poklepał o ile oczywiście się spisała i na moment zwolnił ją do kłusa, prosząc o spokojne tempo i żucie z ręki.
_________________
so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~
przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integritypromise, saver ~
it's my dream team
»»soi runandhideandtearmyselfup
start again with a brand new name ....................and eyes that see into
....................................i n f i n i t y
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: Han x Hol Wzrost: 180 cm Ostatni trening: 19.03.2020 - teren z Lukiem Właściciel: Luke Sugarman Cena: £3550 Doświadczenie w skokach: 214 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 105 Szybkość: 104 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2018-10-19, 13:21
Nie było koni idealnych nie? Siwka należała faktycznie do wysokich i dobrze zbudowanych koni, co oznaczało że czasem miała problem z idealnym rozjazdem ciasnej linii. Mimo wszystko siwa do samego końca starała się wyratować sytuację. Po lądowaniu zwolniła do stępa, czekając na dalsze polecenia od właściciela do działania. Po wykręceniu małej wolty wrócili do galopu na lewo i powtórzyli całą linię do oksera. Tym razem znacznie lepiej się do tego przyłożyła, co zaowocowało skokiem już bez żadnego potknięcia. Jeszcze podczas lotu zmieniła zgodnie z poleceniem nogę na prawą, by po lądowaniu wrócić do aktywnego galopu naprzód z tej właśnie nogi. Pojechali po przekątnej w kierunku długiej ściany, by ściąć narożnik i znaleźć się tym samym na krótkiej. Zaraz wyjechali łuk na „seledynowy” szereg złożony z dwóch stacjonat ustawionych na dwie foule galopu pomiędzy nimi. Poprawnie się oparła na jego pomocach w zakręcie, dzięki czemu nie wypadła z ustawienia w nim i zachowała tempo. Wyszła tym samym gładko na linię prostą do przeszkód, przyglądając im się bacznie ale nie strachając się. Podjechała do przeszkody, by w wyznaczonym do tego miejscu wyjść zgodnie z poleceniem do skoku nad przeszkodę. Wykonała w locie baskil, by po lądowaniu podnieść się automatycznie do drugiej przeszkody. Pokonała ją bez większego problemu, po lądowaniu na drugą nogę zaczęli kręcić łuk do kolejnych dwóch, „limonkowych” stacjonat. Galopowała pewnie przed siebie z zadu, prychając co jakiś czas. Skoki po dłuższym okresie posuchy ją nieco już zmęczyły, ale nadal miała siłę i chęci do ich kontynuowania. Przyjrzała się im badawczo, ponieważ kombinacja nieco różniła się od tej poprzedniej. Jednak nie zrażało jej to w ogóle. Dojechała do pierwszego członu wychodząc do skoku nad przeszkodę, gdzie wyciągnęła się i złożyła się w locie nad nią. Podczas lądowania względnie udało się jej zebrać i pokonać drugi człon także bez wpadki. Maluteńki jednak zapas był w skoku, bo faktycznie ciężko było jej się w małych odległościach zebrać po skoku kiedy odległość między przeszkodami była niska. Po lądowaniu skręcili od razu na lewo, by nie zderzyć się ze ścianą. Z chęcią przeszła do kłusa, łapiąc oddech.
_________________
I N T E G R I T Y...P R O M I S E » Han x Hol « » 180 cm « » Cornet Obolensky x Daquiri «
I never knew you were, the someone waiting for me.
o w n e r » Luke Sugarman «
I'm kinda tired, bring your soothing arms my way
My back is achin' and my body sore l i k e » Lubiani ludzie « .......
But you knew that I would go anywhere for you
'Cause it ain't over, until she sings f r i e n d s » Lubiane konie «
I was nice to the people that I meet, but inside there was hate.
.................e n e m i e s » Nielubiane konie i ludzie «
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum