NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Duża hala
Autor Wiadomość
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-05-06, 21:15   
   Tytuł: Hodowca


Jeżeli każde z ćwiczeń klacz wykonała poprawnie mężczyzna poprosił ją o przejście do kłusa, w którym podjechał do stojącego nieopodal trenera. Ściągnąwszy wodze zacisnął uda aby wykonać z klaczą pełną paradę tuż obok Lucasa i chwyciwszy paski w jedną rękę, pochylił się by drugą podać nowo poznanemu mężczyźnie.
- Bastian – przedstawiwszy się wrócił do poprzedniej pozycji. – Rozgrzaliśmy. Nowa kobyła, siedzę na niej pierwszy raz. Wydaje się całkiem ogarnięta, ale i tak chciałem żeby ktoś popatrzył na to z boku. Chcę ją kupić i przyda się ocena z boku i wypróbowanie jej możliwości – pokrótce wyjaśnił swoje zamiary, kiwając przy tym głową w porozumieniu z własnymi słowami.
Prawdopodobną była także dalsza współpraca z Lucasem pod względem treningowym – i to także było jedną z kwestii zaproszenia go tutaj dzisiaj. W ten sposób brunet mógł fachowym okiem ocenić poziom zaawansowania dwójki i dzięki temu ustalić program treningowy umożliwiający ich dalszy rozwój. Ale na to przyjdzie jeszcze pora.

//Wybaczcie, ale dzisiaj mam beznadziejny nastrój i wyszła jakaś kupa.
_________________
 
     
Elizabeth White
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat (18.04.1993)
Wzrost: 175 cm

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Petit Coeur
Podopieczny: Volstrup'gaards Comet, Fabiola, Petit Coeur, Shamrock, Panta Rhei, Carisma, Despacito, Florencio II, Latte Macchiato
Pieniądze: £4638

Punkty doświadczenia: 314
Skoki: 161
Ujeżdżenie: 72
Cross: 53
Wyścigi: 2
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2016-05-06, 22:11   

Liczyła się z dużą ilością trenujących na hali par, ale pomimo tego zdecydowała się na to a nie na inne miejsce. W Orchardzie ciężko było znaleźć zadowalająco pusty obiekt, a tu miejsca było o tyle dużo, że spokojnie mogli się dołączyć. Zatrzymawszy się pod drzwiami, krzyknęła ''uwaga'' i rozejrzawszy się czy nic ich nie rozjedzie, wprowadziła Hanky wgłąb budynku. Zatrzymała ją na wolnym skrawku terenu, starając się nikomu nie zawadzać. Na spokojnie dostosowała sobie długość strzemion i podciągnęła popręg. Upewniwszy się, że wszystko jest tak jak być powinno, wsunęła stopę w strzemię i miękko zasiadła na grzbiecie Kasztanki. Ułożyła w dłoniach wodze, poprawiła się w siodle i dopiero wtedy przyłożyła do boków klaczy łydki, prosząc o stęp. Od samego początku obrała aktywnie tempo, nie dając Panky ani przez chwilę przysypiać. Utrzymywała ją na lekkim, elastycznym kontakcie, na początek dając jej chwilę na rozruszanie. Dopiero po okrążeniu na jedną i na drugą stronę zaczęła prowadzić ją po różnorakich łukach, woltach i serpentynach. Na owych figurach nieustannie dbała o prawidłowe wygięcie, podpierając kopytną na łydkach i pilnując, by ładnie wpisywała się w narzucony tor jazdy.
_________________

    ...............Breakfast at Tiffany's and bottles of bubbles
    ...............G i r l s..w i t h..t a t t o o s..w h o..l i k e..g e t t i n g..i n..t r o u b l e
    ..............................» E L I Z A B E T H..W H I T E «


    T H E Y..C A N..S A Y..W H A T ..T H E Y ..L I K E
    I just want you close where you can stay forever
    You can be sure that it will only get better. it's complicated » Bastian
    So I love when you call unexpected, cause I hate when the moment's expected.
    ..............................pms » 1

    ...............L a s h e s..a n d..d i a m o n d s,..A T M..m a c h i n e s
    ...............BUY MYSELF ALL OF MY FAVORITE THINGS


    Real protective with my soul, where you been?
    
Is your GPS even on, where you been?

    f r i e n d s » OLIVER, AILEEN, ANNE HOWARD



    @edit by Delfinek


30% zniżki na zakup konia
 
     
Hanky Panky
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: 9 lat
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 175 cm
Właściciel: Drew
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 44
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 45
Doświadczenie z lonżowania: 65
Kondycja: 65
Szybkość: 67
Klasa startów: WKKW: 1*

Wysłany: 2016-05-06, 22:40   

Klaczy nie przeszkadzały inne konie, tolerancyjnie do nich podchodziła. Chyba, że podobnie jak w przypadku ludzi, podstawiona do muru, będzie się bronić. Jednak nie wysnuwajmy na zapas, takich wniosków. Czasem trafiały się puste, ale faktycznie trzeba było mieć spore szczęście. Klacz grzecznie kroczyła u boku kobiety, konie nie robiły na niej większego wrażenia, obrzuciła tylko obecne tu pary wzrokiem. Zatrzymała się gdzieś z boku, czekając na cdn. Wiedziała, że zanim dojdzie do treningu, wpierw drobne poprawki, a potem zabawa <3 No nie dosłownie, ale nie można wszystkiego tak na poważnie brać. Stała spokojnie, nie ruszyła się z miejsca w żadnym wypadku, bez wyraźnego sygnału od kobiety. Dopiero po łydkach, weszła w stęp, idąc pośrednim tempem - chyba, że chciała inaczej kobieta. O ile mogła, swobodnie trzymała głowę, utrzymując z amazonką kontakt. Kiedy zrobiły okrążenie na obie strony, zaczęły wykręcać różne łuki, serpentyny, wolty. Kasztanka ładnie wyginała się wokół łydek kobiety, dobrze się w wszystko wpisując i podążając za wodzą, która pewnie cały czas, była na kontakcie.
_________________
In my mind in my head
This is where we all came from.

imię: This is what we're waiting for - Hanky Panky
właściciel: The dreams we have the love we share - Drew Pascail.

rodzice: Plot Blue x Happy Appy
dokumenty: passport
moje: gallery

[img]xxx[/img]

potomstwo: That is where We all from - brak
osiągnięcia: Because dreams are to meet them - link
 
     
Lucas
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2016-05-06, 22:54   

Uważnie wsłuchiwał się w słowa mężczyzny, gdy ten przybliżał mu historię jego i klaczy. Doskonale go rozumiał, czasami nawet najlepszy jeździec potrzebuję asekuracji z boku, żeby wyłapać zakorzenione w nawykach błędy. Tym bardziej jeśli chodziło o zakup nowego, świeżo poznanego konia.
Kiwnął głową i przelotnie rozejrzał się po hali, planując rozmieszczenie ćwiczeń, jakie dla nich przygotował.
- No dobrze, na początku popracujemy trochę na ósemce. Zakłusuj, poustawiaj ją i wjedź na pękatą ósemkę. Jeśli wygodniej ci w anglezowanym, to możesz w nim zostać. Utrzymuj ją na miękkim, elastycznym kontakcie. Na razie skupimy się głównie na tym, żeby szła do przodu i nie wypadała z łuków. Przejedźcie sobie całość ze dwa razy i spróbujemy powtórzyć to w galopie. Na złączeniu brzuszków lotna, ewentualnie szybkie przejście do kłusa i jeszcze raz galop. Nie dawaj jej zbytnio się rozciągać. Aktywny, okrągły, podstawiony galop - starał się dokładnie wytłumaczyć polecenie, gestykulując przy tym rękoma w celu wizualnego objaśnienia ćwiczenia. Upewniwszy się, że jeździec zrozumiał o co mu chodzi, odsunął się nieco na bok by mieć lepszy wzgląd na parę i zaczął obserwować ich poczynania.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a n • a a r e n • a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s ∞

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i a • k a t h r i n• e v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d ♥

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2016-05-07, 11:19   

Cały czas pracowała nad tempem, nie pozwalając Disco na rozproszenie. Jeżeli nie reagował na normalne sygnały na nowo zaczęła robić przejścia, jeszcze przez chwilę ignorując leżący obok drąg. Wbrew pozorom jednak była dla konia wyrozumiała, mimo silonego bólu kręgosłupa, po serii całkiem solidnych baranków. Z niczym się nie spiesząc, po prostu rozluźniała go coraz bardziej, pracując nad tym raz za razem. Wiedziała, że w przypadku tak dużego stresu przed drągami, koń będzie miał problem jeszcze przez co najmniej kilka jazd, ale musiała go nieco przełamać. Między innymi dlatego zaczęła od pracy na tym jednym drążku, który dla Disco nie powinien stanowić żadnego problemu i chwaliła go za każdym razem kiedy tylko koń wykonał dobrze polecenie. Zamykała go w pomocach, przed drągiem robiąc jeszcze półparadę, by wzmocnić skupienie nie tylko na leżącym przed nimi przedmiocie, ale też na samym jeźdźcu, by ostatecznie przeprowadzić go przez drąga i poklepać lekko. Czując jak pod wpływem stresu, zwierzę zaczyna się coraz bardziej pocić westchnęła ciężko, łagodnym głosem mówiąc coś, że już niedługo. Jeśli jednak w momencie dotyku Discendente próbował jakkolwiek się spiąć czy też wyrwać dziko do przodu, natychmiast przerwała dotychczasową pochwałę, hamując tudzież wjeżdżając na jeszcze mniejsze koło. Ostatecznie kiedy kilka razy udało im się pokonanie drąga bez większych przeszkód, poprosiła stajennego o ułożenie drugiego, w dość sporej odległości. Dzięki temu koń nie musiał martwić się potknięciem, ale miał nieco utrudnione zadanie. Zastanawiało ją jedynie jakim cudem konisko nigdy wcześniej nie spotkało się z drągami mimo sporego doświadczenia w ujeżdżeniu...Ponowiła ćwiczenia, od razu nie pozwalając koniowi zbyt mocno się szarpać i rzucać. W tym przypadku potknięcie było już zależne wyłącznie od samego Disco, który musiałby stanąć na drąga specjalnie. W innym wypadku, odległości pozwoliły mu swobodnie przejść przez zarówno jeden, jak i drugi drąg jeszcze bez szczególnie dużej regulacji tempa. Oczywiście Monroe starała się panować i nad tym, ale jak wiadomo Discendente nie był szczególnie przyjemnym wierzchowcem. Niemniej myślała, że będzie gorzej.
_________________
oczy Monroe
 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-05-07, 14:45   
   Tytuł: Hodowca


Uważnie zakodował polecenia trenera w głowie i nie zwlekając odszedł z klaczą kawałek dalej, aby rozpocząć jazdę kłusem. Już od samego początku zadbał o poprawne podstawienie zadu kasztanki, zaokrąglenie sylwetki i złożoną w rogalik głowę. Podczas gdy zewnętrzną wodzę trzymał napiętą w jednym miejscu, wewnętrzna podciągała się raz po raz krótkimi, płynnymi ruchami aż klacz nie osiągnęła wymaganej przez jeźdźca pozycji. Wtedy to zaniechał zbędnych ruchów dłonią, którą ponownie aktywizował jedynie w razie potrzeby. Póki co pozostawał w kłusie ćwiczebnym, chcąc także sprawdzić czy klacz ma miękki chód i czy ewentualnie byłby go w stanie wysiedzieć podczas jakiś zawodów ujeżdżeniowych. Wprowadził klacz na ósemkę, od razu wybierając sobie jej rozmiar, który był dość duży – wziął bowiem pod uwagę późniejszy galop, w którym mieli pokonać tę samą trasę i chciał poprowadzić konia dokładnie po wcześniejszych śladach.
Na „brzuszkach” stale podpierał klacz łydkami aby nie wypadała z ustawienia i zmieniał pomoce za każdym razem kiedy znajdowali się w punkcie stycznym obu kół. Prowadził ją spokojnym, ale aktywnym tempem, dokładnie wpisując holenderkę we wszystkie łuki. Zgodnie ze wskazówkami trenera przejechali ósemkę dwukrotnie, aby po zakończeniu drugiego powtórzenia zagalopować na jednym z łuków. Już od samego początku brunet pilnował aby przejście w wyższy chód było płynne a klacz zachowała zarówno ustawienie jak i nienaganną równowagę. Prowadził ją aktywnie do przodu, ponownie podpierając w każdym z łuków, a kiedy zakończyli pierwszy brzuszek poprosił o zmianę lotną zmianę nogi, bez przechodzenia w kłus. Chwilę przed przyjściem trenera mieli styczność z owym ćwiczeniem, więc Bastian miał nadzieję, że i tym razem obejdzie się bez potrzeby zmiany chodu. Jeśli wszystko poszło po jego myśli, mężczyzna zamykał klacz w pomocach, które zastosował do zmiany nogi i wciąż podpierając ją w zakrętach dbał o ładne wpisywanie się w łuki. Nie zapominał także o ustawieniu, które stale przypominał klaczy, jeśli zdarzyło jej się zapomnieć.
W ten sposób wykonali także dwa powtórzenia, po których jeździec pozwolił klaczy przejść do kłusa. Nie przytrzymując klaczy do wolniejszego chodu ruszył w stronę trenera by w zależności od jego poleceń zatrzymać ją lub zwyczajnie jeździć obok.
- Jechało się całkiem nieźle. A jak wyglądało?
_________________
 
     
Elizabeth White
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat (18.04.1993)
Wzrost: 175 cm

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Petit Coeur
Podopieczny: Volstrup'gaards Comet, Fabiola, Petit Coeur, Shamrock, Panta Rhei, Carisma, Despacito, Florencio II, Latte Macchiato
Pieniądze: £4638

Punkty doświadczenia: 314
Skoki: 161
Ujeżdżenie: 72
Cross: 53
Wyścigi: 2
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2016-05-07, 18:35   

Nie chcąc niepotrzebnie nużyć Hanky w stępie, postanowiła przejść do wyższego chodu. W owym celu wykonała półparadę mającą na celu zwrócić uwagę klaczy na polecenie, lekko otworzyła rękę i posłała ją do przodu. Anglezowaniem zaczęła nadawać jej odpowiedni rytm, jednocześnie dostosowując tempo do swoich potrzeb. Nie pozwalała Kasztance spać, ale nie pozwalała jej również lecieć na łeb na szyję. Zależało jej jedynie na tym, by kopytna faktycznie pracowała, angażując przy tym wszystkie kończyny. Dopiero gdy uzyskały odpowiednie, aktywne i sprężyste tempo, Elizabeth zaczęła ją zbierać. W owym celu zaczęła poruszać się po różnych łukach, lekką pracą na ręce zachęcając Panky do uwypuklenia grzbietu i podstawienia zadu. Kontynuowała owe ćwiczenie aż efekt zaczął ją satysfakcjonować. Dopiero wtedy pozwoliła klaczy wrócić na ściane, gdzie zaplanowała kolejne zadanie na dziś. Przejścia z pozoru były banalne, ale bardzo ważne zarówno w skokach jak i ujeżdżeniu. Chcąc mieć lepszą kontrolę nad nieparzystokopytnym, Brunetka przeszła w kłus ćwiczebny, cierpliwie wysiadując każdy krok, utrzymując możliwie najmocniejsze rozluźnienie w miednicy. Wiedziała, że hanowerka może zareagować na takie działanie próbą zwolnienia, ale Amazonka bynajmniej nie zamierzała jej na to pozwolić. Wybrała sobie jedną z literek rozstrzelonych po hali i dojeżdżając do niej po raz kolejny wykonała półparadę, by następnie mocniej dociążyć grzbiet kobyły i nakłonić ją do zatrzymania. Odczekała przepisowe pięć sekund i poprosiła ją z powrotem o kłus. Przytrzymała ją jednak chwile na pysku, chcąc skumulować w niej energię i zainicjować płynne i energiczne wyjście z zadu. O ile wyszło zadowalająco, El pochwaliła kopytną, całość powtarzając jeszcze 2-3 razy.
_________________

    ...............Breakfast at Tiffany's and bottles of bubbles
    ...............G i r l s..w i t h..t a t t o o s..w h o..l i k e..g e t t i n g..i n..t r o u b l e
    ..............................» E L I Z A B E T H..W H I T E «


    T H E Y..C A N..S A Y..W H A T ..T H E Y ..L I K E
    I just want you close where you can stay forever
    You can be sure that it will only get better. it's complicated » Bastian
    So I love when you call unexpected, cause I hate when the moment's expected.
    ..............................pms » 1

    ...............L a s h e s..a n d..d i a m o n d s,..A T M..m a c h i n e s
    ...............BUY MYSELF ALL OF MY FAVORITE THINGS


    Real protective with my soul, where you been?
    
Is your GPS even on, where you been?

    f r i e n d s » OLIVER, AILEEN, ANNE HOWARD



    @edit by Delfinek


30% zniżki na zakup konia
 
     
Ravallo's Queen
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: 10 Lat
Rasa: KWPN
Wzrost: 165 cm
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 73
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 67
Doświadczenie z lonżowania: 86
Kondycja: 89
Szybkość: 90
Klasa startów: WKKW: 2*

Wysłany: 2016-05-07, 23:43   

Bastian Collins napisał/a:
[...]

Lucas napisał/a:
[...]


Na widok nowego faceta na hali, zastrzygła tylko uszami, obserwując go kątem oka. Po chwili skierowała się, w jego kierunku z Bastianem, kłusem. Rozumiem, że się zatrzymali? Bo chyba nie ogarnęłam, nie rozumiała ich słów. Jednak pewnie gdyby rozumiała, to ucieszyłaby się, że zyska może, nowego właściciela. Czekała na dalsze polecenia, stojąc równo, w jednym miejscu. Poprawnie przeszła do kłusa, prowadzona przez faceta. Nadal aktywnie szła zadem, wkraczając nogami pod kłodę, lekko się zaokrągliła, tu i ówdzie. Nie należał do ciężkich, a klacz mimo drobnej z pozoru postury, była dość silna, miękka, zwrotna i elastyczna. Dosiadały już ją, różni ludzie i żaden, do tej pory nie narzekał na to, że była trudna czy nie wygodna. Zaraz jednak wjechali na porządniejsze ćwiczenie, co prawda tylko ósemkę, ale zawsze coś. Ćwiczenie było dość obszerne, klacz po wjechaniu na nie, zaraz szukała pomocy od faceta. Klacz odpowiednio, wyginała cielsko do brzuszka, wpisując się idealnie w łuki, owijając się wokół łydek faceta i dawała się prowadzić, na wodzy. Utrzymywała cały czas również zaangażowanie zadu, kontakt oraz aktywne, odpowiednie tempo. Wykonali te ćwiczenie, aż dwu krotnie, co oczywiście nie stanowiło dla niej, żadnego problemu. Po zrobieniu drugiego powtórzenia, klacz aktywnie, płynnie weszła, w najwyższy chód. Ta sama czynność - ósemka, podobnie jak w kłusie, tak i w galopie, nie stanowiła dla niej większego problemu. Nadal doskonale robiła to, co od niej wymagano, wpisując się idealnie w figurę, utrzymując odpowiednie ustawienie i tempo. Po 1 zrobili dodatkowo lotną zmianę nogi, co poskutkowało, zamienieniem po prostu nogi prowadzącej, na przeciwną. To samo uczynili w drugim powtórzeniu, tylko na inną nogę, co nie poskutkowało, żadną niespodzianką. Potem przeszli do kłusa i wrócili do Lucasa. Krążyła lub stała, obecnie koło Lucasa, chwilę odpoczywając i łapiąc, nowe siły.
_________________
rodzice: Luron x Ravallo's Princess
dokumenty: passport
moje: gallery

[img]xxx[/img]
 
     
Hanky Panky
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: 9 lat
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 175 cm
Właściciel: Drew
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 44
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 45
Doświadczenie z lonżowania: 65
Kondycja: 65
Szybkość: 67
Klasa startów: WKKW: 1*

Wysłany: 2016-05-07, 23:58   

Elizabeth White napisał/a:
[...]


Klacz mogła trenować długo, w każdym chodzie, była do tego przyzwyczajona. Klacz była w pełni skupiona na kobiecie, półparada tylko utwierdziła ją, w przekonaniu, że coś się zaraz zdarzy. Kiedy otrzymała jasną pomoc, do przejścia w wyższy chód, zrobiła to bez zawahania, płynnie, lekko. Trzymała takie tempo jak kobieta chciała, z aktywnym zadem oraz pozostawając na kontakcie. Klacz nieco sama od siebie, szła tak jak powinna, tego ją też praktycznie nauczono, by się chyba domyślać co ma robić. Jednak na dobrą sprawę, nie robiła nic, bez polecenia jeźdźca. Zad jak wspominałam miała aktywny, ładnie nim pracowała. Pewnie tym samym grzbiet miała uwypuklony i pozostawała na kontakcie, chętnie za nim idąc. W łuki czy narożniki, wpisywała się również dość dobrze, wyginała się wokół łydek kobiety, podążając za wodzą, nie wpadając niczym czy wypadając. Kiedy było wszystko git, skierowała się z kobietą, na ścianę. Przejścia pewnie również nie będą problemem, o ile sygnały będą jasne i klarowane. Zakładam, że tak właśnie będzie, owszem wszystko dosłownie, przydaje się zarówno w skokach, jak i ujeżdżeniu. Faktycznie, może minimalnie zwolniła, wystarczyło jednak musnąć łydką jej bok i od razu szła, tym samym tempem, co wcześniej. Dojeżdżając do jednej z literek, ruda skupiona na zadaniu, czekała na wyraźne polecenie. Kiedy je otrzymała, od razu na raz, zatrzymała się w danym punkcie, ładnie prosto stając, z podstawionym zadem i na kontakcie. Po 5s sekundach odesłana w kłus, zaczęła of cors kłusować. Weszła w owy chód, chętnie, sprężyście, utrzymując równe tempo. Rozumiem, że o przejściach mowa, że powtórzyły? Jeśli tak, to każde wyglądało nie mal identycznie, jak te pierwsze.
_________________
In my mind in my head
This is where we all came from.

imię: This is what we're waiting for - Hanky Panky
właściciel: The dreams we have the love we share - Drew Pascail.

rodzice: Plot Blue x Happy Appy
dokumenty: passport
moje: gallery

[img]xxx[/img]

potomstwo: That is where We all from - brak
osiągnięcia: Because dreams are to meet them - link
 
     
Discendente
Ujeżdżeniowiec
I'll be your Nightmare


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Koń fryzyjski
Wzrost: 170 cm
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 129
Doświadczenie z lonżowania: 38
Kondycja: 37
Szybkość: 22
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2016-05-08, 01:45   

Przejścia rzeczywiście wzmogły jego uwagę, dzięki czemu umożliwił kobiecie dalszą pracę. Dalej nie wykonywał ich bezbłędnie i tak, jak na konia jego pokroju przystało z wielu powodów - między innymi lenistwa i złośliwości. Także do pełnego rozluźnienia mu było daleko, bo spięcie dalej nie opuszczało jego zastanych mięśni. Powoli zaczynał się przełamywać, chociaż nie było to równoznaczne z chętnym przechodzeniem przez drąg leżący pod jego nogami. Wszystkie kończyny zadzierał jeszcze bardziej, niemalże kopiąc się w pysk przy tym ćwiczeniu. Jego kłus już z natury miał wysoką akcję nóg, a teraz jeszcze bardziej to akcentował, co mogło wyglądać dość komicznie. Postępem jednak było to, że nie bronił się już tak przed przejściem przez drążek, głównie dzięki zamknięciu w korytarzu z pomocy. Jedynie forma pochwały mu nie pasowała. Jak wspominałam, nie trawił jakiegokolwiek kontaktu fizycznego z człowiekiem, więc na klepanie zareagował gwałtownym i mocnym zarzucaniem łbem oraz wyrzuceniem przodów w geście złości. Jak widać nie tylko on miał obolały skończyć ten trening :lol2: .
Układanie kolejnego drąga znowu niezbyt spodobało się fryzyjczykowi. Nie pałał już taką niechęcią do nich, ale dalej nie był do nich przekonany na tyle, by w końcu rozluźnić się i iść chętniej naprzód. Bujając głową w rytm swoich kroków, kątem oka obserwując stajennego, na którego kłapnął zębami. W trakcie pierwszego najazdu na drągi, znowu spiął się i skulił uszy, w ostatnim momencie rezygnując z kolejnej odmowy dalszego ruchu. Przeszedł pierwszy drążek, obniżając przy tym szyję i ponawiając teatralnie wysokie podnoszenie nóg. Z drugim było już nieco gorzej, bo spłynął na bok, chcąc jakimś cudem uniknąć tego ćwiczenia.
_________________
[ rezerwacje ]..[ paszport ]..[ Anders 451 & Hayco ]
 
     
Lucas
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2016-05-08, 14:21   

Z uwagą przyglądał się pracującej parze, starając się wyłapywać jakiekolwiek zaistniałe błędy. Nie ukrywał jednak, że pozytywnie się zaskoczył. Potwierdziły się jedynie jego początkowe spekulacje - Ravallo zachowywała się bardzo dobrze i nie próbowała swoim zachowaniem utrudniać pracy z jeźdźcem. Było to o tyle dobre, że jak stwierdził Bastian, była to ich pierwsza próba współpracy.
Poczekał cierpliwie, aż dojadą do samego końca i przywołał parę do siebie. Pozwolił Anglikowi na powrót do stępa, chcąc przekazać mu swoje obserwacje, ale także zaoferować im chwilkę przerwy.
- Bardzo przyjemnie się porusza, ma dobrą równowagę. Nie jest stępiona, ale też nie próbuje przejmować nad tobą kontroli. Jak na razie nie można powiedzieć o niej nic złego, dobrze zajeżdżona klacz ze sporym potencjałem. Myślę, że przy stałym treningu mógłbyś sporo z niej wyłuskać. - udzielił dość wyczerpującej odpowiedzi, łagodnie przyglądając się Collinsowi, który również wydawał się mieć przyjemność z jazdy.
- Zakłusuj jeszcze raz, ustaw i spróbuj wykonać ustępowanie na środku krótkiej ściany. Jest czuła na łydki, więc nie powinna mieć z tym większego problemu. Pilnuj tylko by nie przegiąć jej na pysku, bo chętnie podąża za ręką. - poprosił o wykonanie kolejnego zadania, samemu w międzyczasie zabierając się za modyfikację cavalettek leżących nieopodal. Ustawił je w odległości na kłus tak, by nie leżały na ziemi, ale nie miały też największej wysokości. Po tym działaniu od razu wrócił myślami do ćwiczącej pary.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a n • a a r e n • a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s ∞

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i a • k a t h r i n• e v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d ♥

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
So Hell
Ujeżdżeniowiec


Płeć: klacz
Wiek: 11 lat
Rasa: KWPN
Wzrost: 180 cm

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe - Luke
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £2650

Doświadczenie w skokach: 12
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 116
Doświadczenie z lonżowania: 85
Kondycja: 54
Szybkość: 25
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2016-05-08, 16:07   

Noa napisał/a:
. . .


Chociaż nie przywykła do pochwał w trakcie treningów, z radością przyjęła poklepanie po szyjsku, by korzystając z okazji spróbować wyciągnąć nieco łeb ku podłożu. Istotnie, nie była zbyt chętna do rozluźniania się, ale stanowczość i doświadczenie amazonki były w stanie wygrać z jej wewnętrzną niechęcią do pracy w takim a nie innym ustawieniu, co jednak nie zmieniało faktu, że nieustannie szukała sposobu na uniknięcie pracy. O ile nie była odpowiednio często upominana, stępowała raczej dosyć wolno, z zainteresowaniem rozglądając się na boki i koncentrując się na otoczeniu, a nie tym w jaki sposób i jak szybko stawia kolejne nogi. Z jednej strony So Hell miała mnóstwo energii, a z drugiej miewała przebłyski lenistwa, prowadzące do tego, że na poszczególnych figurach gasła, wymagając od zawodniczki użycia nieco bardziej stanowczych pomocy aktywizujących - czy to mocniejsze użycie łydek, czy nawet bat. Czując specyficzny sposób działania wodzy, natychmiast odpowiedziała próbą skręcenia w lewo, ale w odpowiedni sposób powstrzymana wewnętrzną łydką zirytowała się, zacinając gęstym ogonem o smoliste boki. Na początku nieco niechętnie odpowiadała na działania podejmowane przez Nyśkę, nie do końca rozumiejąc, o co ta próbuje ją poprosić - zwalniała, niepotrzebnie krzyżowała nogi i generalnie rzecz biorąc, miała kłopoty ze zrozumieniem zadania. Dopiero po kilku chwilach zrozumiała na czym polega, po kilkunastu krokach w takim ustawieniu zaczynając stopniowo kończyć wszelkiej maści protesty polegające na rzucaniu głową czy zwalnianiu. Płynnie odpowiadała na prośby o zgięcie, teraz już bez wyraźnego kłopotu pozostając na śladzie i podążając za sugestiami amazonki, której jak mniemam udało się przepracować poprzedni problem. Na początku nie można było mówić o rozluźnieniu, ale w miarę jak Noa powtarzała to ćwiczenie, także na drugą stronę, kobyła zaczęła powoli odpuszczać w szyi, na tamten moment nie mając już najmniejszego kłopotu i wykonując je na tyle płynnie, by można było taki manewr uznać za sukces. Jeśli chodzi o ustępowanie, z tym ćwiczeniem So Hell o dziwo nie miała najmniejszego problemu, zapewne ze względu na ćwiczenie które wykonywała przed chwilą: po wejściu na przekątną zgodnie z pomocami jeźdźca weszła w ustępowanie, dzięki właściwym wskazówkom ze strony Nyśki nie tracąc przy tym na tempie i delikatnie wyginając się w lewo.
_________________
Hell była kuta na 4 nogi dnia 01.02.2020
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2016-05-09, 21:39   

Dwóch panów w kolorach czarno-brązowych przybyło na halę. Luke nie omieszkał po drodze zaangażować jakiegoś stajennego pomagacza do ustawiania drągów, stojaków, etc. Zanim dotarli do schodków ustawionych w jakimś ustronnym miejscu, chłopak zatrzymał Savera by najpierw podciągnąć popręg i opuścić strzemiona. Gdy to mieli już za sobą, schodki, pyk, zwinne nóżki rączki i brunet siedzi w siodle, już od pierwszego momentu układając zadek głęboko w siodle, odciągając pięty na zewnątrz i w dół, kolana przy poduszkach, najpierw przytrzymujące aby koń nie ruszył w pierwszym momencie, tak samo z resztą jak i krzyż oraz asekuracyjnie ewentualnie wodza. Jeśli jednak stał spokojnie to chłopak rozluźnił pomoce, by najpierw skupić się na dotarciu swojej sylwetki do konia. Wyprostowany, nie spięty, niezauważalnie dla oka odstawił łydki by przyłożyć je zdecydowanie acz delikatnie po bokach, dając jednocześnie sygnał z bioder do ruszenia. Ręka spokojna, stabilna, wodza póki co swobodna, dosiad nadaje kołyszącego rytmu. Dzień dobry, poznajmy się. :D
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Saver
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (ur. 15.09.2007)
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Luke Sugarman.
Cena: £4850

Doświadczenie w skokach: 162
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 147
Doświadczenie z lonżowania: 110
Kondycja: 115
Szybkość: 115
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2016-05-09, 21:51   

Byli seksowni <3 Moim zdaniem, przynajmniej. Po prostu sam sex, nie ma co :D Skierowali się na dużą halę, więc nic nowego dla karego ogiera. Zatrzymany ogier, rozejrzał się ciekawsko po hali, ale cierpliwie stał i czekał. Kiedy facet dosiadał go, nawet nie drgnął, jedynie szastnął ogonem, o bok. Ogier nie ruszał się, bez odpowiedniego nakazu, znaczy sygnału, nie był aż tak narwany :lol2: Kiedy Luke wyraźnie zażądał ruchu na przód, karosz dopiero ruszył cielsko, przebierając nogami po podłożu. Nie szedł wolno (ślimaczo), ale nie pędził także, na złamanie karku. Chyba, że Luke chciał inaczej, na razie, szedł również swobodnie, z wyciągniętą szyją, od czasu do czasu mieląc wędzidło.
_________________
I'm not afraid
To take a stand.

imię: I ain't playing around - Saver
właściciel: we walk this road together, through the storm - Luke Sugarman.

rodzice: Aspan x Elandra
dokumenty: passport
moje: gallery


[img]xxx[/img]

potomstwo: I feel I got a tear in my eye - brak
osiągnięcia: Ain't no way I'mma let you stop me from causing mayhem - link
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2016-05-09, 22:30   

W pierwszych minutach Luke stawiał na swobodny acz zaangażowany stęp i póki koń szedł dobrze sam z siebie, on niczemu nie przeszkadzał, tylko wspierał ten dobry ruch. Dopiero po jednym okrążeniu, zmianie kierunku i drugim okrążeniu nabrał nieco wodze, zostawiając jednak karusowi całkiem niemało swobody z przodu, ale jednak chciał już zacząć budować kontakt, do czego był nastawiony dosyć optymistycznie, chociaż konia nie znał. Ale liczył na ogarnięcie i współpracę :lol: Zaczęli od subtelnych łuków, obszernych kół, wielgachnych serpentyn, wyginanych początkowo tak subtelnie jak subtelne był krzywe. Wygięcie szło już od lekko skręconego ustawienia ciała Luka, co układało mu też zewnętrzną łydkę odrobinę za popręg, ciężar ciała nieco wewnątrz, wewnętrzna łydka dojeżdża do zewnętrznej, ograniczającej wodzy. Od czasu do czasu seria dwóch-trzech półparad i wyraźny sygnał do zatrzymania, trzy sekundy w bezruchu i ponowne ruszenie. Później częstsze zmiany kierunku, stopniowe zacieśnianie łuków (ale bez przesady), przejścia czasem kilka pod rząd, czasem jedno "wyrwane z kontekstu", starał się już od początku uczulić karusa na zmiany idące od jego pomocy.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 7